Miraculum: Biedronka i Czarny Kot Wiki

Aktualności na wiki:

CZYTAJ WIĘCEJ

Miraculum: Biedronka i Czarny Kot Wiki
Miraculum: Biedronka i Czarny Kot Wiki

[ Intro ]

Scena: Siedziba Władcy Ciem[]

(Gabriel naprawia Miraculum Pawia, patrząc na instrukcję przedstawioną w Księdze Zaklęć.)

Nathalie: (narracja) Drogocenny pył z nieba leczy skrzydła zranionego zwierzęcia. Zmieszaj stopione złoto ze skruszonym meteorytem. Na koniec dodaj pióro pawia.

Gabriel: Miraculum, napraw się. (Miraculum rozświetla się, podskakuje i naprawione ląduje na dłoni mężczyzny) Wygląda świetnie. Całkiem jak nowe. Mogę go bezpiecznie używać. (Zakłada Miraculum, z którego wylatuje Duusu.)

Duusu: Czuję się doskonale. Co się dzieje? O, Nooroo! (obejmuje Nooroo) O rety, w głowie mam jakiś potworny chaos! Śnił mi się koszmar, że trafiam w bardzo złe ręce.

Nooroo: Bardzo mi przykro, ale ten koszmar niestety jest prawdą. (Wskazuje na Gabriela, który ma założone Miraculum Pawia i Motyla.)

Gabriel: Nooroo, Duusu, połączcie się!

[Scena fuzji]

(Gabriel przemienia się we Władcę Mroku.)

Scena: Pokój Marinette.[]

(Marinette pisze coś na komputerze, a potem patrzy na szkic przedstawiający chińską szkatułę Miraculum i drapie się po głowie za pomocą ołówka, a następnie podjeżdża do szkatułki.)

Marinette: Czyli… Kwami w tym mieszkają?

Tikki: (przymierza kapelusz i ogląda się w lusterku) Tak, z wyjątkiem Nooroo i Duusu. Ich przetrzymuje nasz wielki wróg.

Marinette: (zdziwiona) Mistrz Fu ich nie wypuszczał?

Tikki: Tylko Kwami, które mają opiekuna, mogą egzystować w ludzkim świecie. (zdejmuje kapelusz i przymierza kolejny.)

Marinette: Ale… czy tam nie jest strasznie ciasno?

Tikki: Ależ skąd! (pozuje do lusterka) Wewnątrz jest cały równoległy świat. Oczywiście tutaj jest o wiele ciekawiej. Ludzie są naprawdę pomysłowi!

Marinette: Hm… (Naciska przycisk na górze szkatuły i uwalnia wszystkie Kwami. Stworzonka zaczynają rozrabiać.)

Kwami: (Niezrozumiałe okrzyki radości.)

(Tikki patrzy na wszystko ze zdziwieniem. Marinette, która przed chwilą upadła, podnosi się.)

Marinette: Myślałam, że nie mogą wyjść!

Tikki: Odkąd jesteś strażniczką, szkatułka jest taka jak ty – pełna niespodzianek! To niesamowite!

Mullo: (przelatuje nad Tikki i zabiera jej kapelusz) Dzięki, Tikki!

Tikki: (goni Mullo) Hej, Marinette zrobiła go dla mnie!

(Trixx czyta pamiętnik Marinette.)

Marinette: Yh! Zostaw mój pamiętnik! (zabiera pamiętnik i chowa go do szuflady)

Daizzi: (bawi się lampką, włączając ją i wyłączając) Noc! Dzień! Noc! Dzień!

(Ziggy lata z telefonem Marinette, który zaczyna dzwonić. Dziewczyna próbuje złapać przedmiot, ale potyka się.)

Ziggy: Jej, to gra muzykę!

Marinette: Koza, daj telefon!

Kaalki: (wylatuje przez okno) O, chodźcie szybko zobaczyć! Te powozy same jeżdżą! Nie ciągnie ich ani jeden koń! (Marinette łapie Kaalkiego, ale dwójka ludzi na dole zauważyła Kwami.)

Dziecko: (pokazuje Kaalki) Patrz, mamo!

Marinette: (przyciąga Kwami do siebie, udając, że jest to zabawka) To mówiący gniotek! Jeszcze nie wszedł do sklepów, hy hy hy! (Nerwowo śmieje się, po czym zamyka okno, siada zmęczona rozrabianiem Kwami i widzi, że przy biurku Stompp i Xuppu skaczą po klawiaturze, przez przypadek włączając wiadomości.)

Nadja Chamack: (na komputerze) Paryż przygotowuje się do uczczenia urodzin księcia Aliego…

(Na komputerze pojawi się komunikat, że dzwoni Alya. Marinette podbiega do komputera, wzdycha, bierze klawiaturę do ręki i jednocześnie odbiera wideorozmowę z dziewczynami: Alyą, Rose, Mylène, Juleką i Alix).)

Alya: (wideo-rozmowa) Marinette?

Marinette: (trzyma Kaalki w dłoni, reszta stworzonek patrzy się w ekran) Alya?! Mam fajne, nowe gniotki! Słodkie, co nie?

Scena: Pokój Alyi[]

Alya: Jakie znowu gniotki?

Scena: Pokój Marinette[]

Marinette: Ech. (Patrzy zdezorientowana na Kaalki.)

Tikki: Marinette, Kwami to magiczne istoty. Nie widać nas na ekranach ani na zdjęciach.

Ziggy: Hmmm. To dlatego nie ma mnie na tych czarodziejskich obrazach.

Marinette: Racja. Widzą tylko mnie i wyglądam dosyć dziwacznie. Prawda?

Scena: Pokój Alyi[]

Alya: Marinette, czy ty się dobrze czujesz?

Marinette: (wideo-rozmowa) A! Hejka! Miło mi was widzieć! Właśnie miałam ogromną ochotę z wami pogadać!

Rose: Masz nowe gniotki? Pokaż nam.

Marinette: (wideo-rozmowa) Eee. Gnotki? Jakie gniotki? (Próbuje złapać Kwami, upadając przy tym.)

Scena: Pokój Marinette[]

Alya: (wideo-rozmowa) Marinette. Wszystko gra?

Roaar: Dlaczego one są zamknięte w tej ramce?

Daizzi: Jaka ona milutka. Chciałbym mieć taką opiekunkę.

Trixx: Jest już zajęta.

Mullo: Dlaczego Trixx ma opiekunkę, a my nie?

Alya: (wideo-rozmowa) Wiesz co? Zachowujesz się jakoś przedziwnie.

Marinette: Yyy. Ja właśnie sobie ćwiczę. Mam nowe ćwiczenia! To jest… taki specjalny trening! Muszę mieć formę, żeby robić gniotki!

Scena: Pokój Alyi[]

Mylène: Jesteś przemęczona. Idź się przewietrzyć.

Alya: Chwila moment. Dziwaczne ruchy. Bezsensowny bełkot. Śmieszne wymówki. Niezdarność do kwadratu.

Dziewczyny: (wzdychają) Jest u ciebie Adrien?

Marinette: (wideo-rozmowa) Co!? Chyba żartujecie!

Scena: Pokój Marinette[]

(Telefon Marinette zaczyna brzęczeć. Ziggy upuszcza przedmiot, dziewczyna łapie go.)

Marinette: Luka! (Przypadkowo upuszcza telefon na klawiaturę, kończąc rozmowę wideo.)

Scena: Pokój Alyi[]

Dziewczyny: Luka…

Juleka: Mogłam się tego domyślić.

Dziewczyny: Oooo! Jak romantycznie!

Scena: Pokój Marinette[]

(Marinette łapie telefon i odbiera połączenie)

Marinette: O! Luka. Cześć.

Luka: (przez telefon) Cześć. Dzięki za zdjęcia.

Marinette: Zaraz, jakie zdjęcia?

Luka: Przesłałaś mi zdjęcia pokoju i Adriena.

Marinette: A! A! Pokoju! Tak! No bo ja mam tu dużo zdjęć Adriena, bo ja ten, używam ich na moim modowym blogu i potrzebuję twojej opinii, bo masz taki świetny gust, Adrien.

Scena: Dom rodziny Dupain-Cheng[]

Luka: Mam na imię Luka.

Scena: Pokój Marinette[]

Marinette: (śmieje się) No jasne Adrie… znaczy Luka. Racja, ty jesteś Luka, bo ty to ty, a ja to ja, czyli Marinette. Bardzo przepraszam, taka zakręcona, znaczy zarobiona.

Scena: Dom rodziny Dupain-Cheng[]

Luka: W porządku, Marinette. Nie szkodzi. Jesteś gotowa?

Scena: Pokój Marinette[]

Marinette: Gotowa na co?

Scena: Dom rodziny Dupain-Cheng[]

Luka: Na co? Na randkę.

Sabine: Marinette! Luka już czeka na ciebie.

Scena: Pokój Marinette[]

Marinette: Jasne! (śmieje się) Za chwilę schodzę! (Bierze szkatułkę i Kwami i chowa je do szafki. Do Kwami) Pamiętajcie grzecznie. (Do Tikki) Wskakuj, Tikki.

(Tikki chowa się do torebki Marinette, a dziewczyna wychodzi z pokoju)

Scena: Dom rodziny Dupain-Cheng[]

Sabine: Czy nie byłaś umówiona z Luką w wczoraj?

Marinette: (wzdycha) O nie! Kompletnie zapomniałam o tej randce.

Luka: Dlatego ustaliliśmy, że przyjdę po ciebie dzisiaj, Marinette. Załapiemy się na ostatni pokaz.

Marinette: No tak. Szkoda by było przegapić pokaz, yyy… tego, co właśnie chcemy dziś zobaczyć. (chichocze)

Tom: Nie do wiary, że znów to puszczają. Piętnaście lat temu to było wielka klapa, więc teraz nie będzie lepiej.

Sabine: Oj, skarbie. To jego pierwszy film. Twoja pierwsza bagietka też było dość kiepska.

Luka: Może ten film nie jest zbyt mądry, ale tak go lubimy, że chcemy zobaczyć go ponownie.

Marinette: Już wiem! Idziemy na pierwszy film Jagged'a Stone'a „Serce Krokodyla”.

Luka: A co, zapomniałaś?

Marinette: No co ty!? Nie! I nie mam teraz na głowie żadnych zmartwień, więc… posłuchajmy.

Scena: Sorbona[]

Lektor: Serce Krokodyla.

Luka: „Ty jesteś…” „Ty jesteś…”

Marinette: Chyba „Ty jesteś popcorn'em mego życia”?

Luka: (daje bilety kasjerowi) Nie, raczej „pączkiem mego życia”.

Marinette: No jasne. „Pączkiem”. To z albumu „Jabłko w karmelu” o jedzeniu. Uwielbiam go. Masz drugi punkt.

Luka: (do pani kasjerki) Poproszę dwa soki.

(Kasjerka daje chłopakowi dwa soki.)

Luka: Dziękuję. (do Marinette) Gramy dalej. „Zrezygnowałem z wszystkiego…”

Marinette: „…oprócz marzeń”.

Luka: Dobrze. Zdobywasz kolejny punkt.

(Luka i Marinette wchodzą do sali kinowej)

Scena: Sala kinowa[]

(Luka i Marinette zajmują miejsca.)

Marinette: Teraz ja. „Moja gitara…”

Luka: „…moja jedyna rodzina”. Z koncertu „Samotna droga&rdquo&. Ten numer jest świetny.

Marinette: Wow! Dwadzieścia do dwunastu. Ogłaszam, że Luka Couffaine to największy fan Jaggeda Stone'a, no i chcę ci wręczyć nagrodę.

Luka: (bierze prezent od Marinette i otwiera go) Woah.

Marinette: Niedawno Jagged odwiedził naszą piekarnię i poprosiłam go o autograf.

Luka: Znasz zasady, Marinette. Prezent rozpoczyna drugą rundę. „W świetle księżyca pośród fal…”

Marinette: „W świetle księżyca pośród fal…” Mam to na końcu języka! Tak! To z jego pierwszej piosenki! W świetle księżyca pośród fal, BUZIAKA DAJ!

(Ludzie w sali kinowej patrzą na Marinette zmieszani.)

Marinette: (Chichocze zawstydzona.)

Luka: Okej, znaczy jeśli tylko chcesz.

Marinette: Tak, chcę… Bardzo.

(Marinette i Luka zbliżają się by się pocałować, lecz nagle słyszą huk.)

Luka: Co się dzieje?

Marinette: To na pewno metro. Niedaleko biegnie trasa. Zachciało mi się pić. Skoczę szybko po wodę.

Scena: Toaleta publiczna kina[]

Tikki: Zostawiasz Lukę tak bez słowa?

Marinette: A co mam mu powiedzieć? „Zaraz wracam, tylko załatwię kilku złoczyńców” czy „Muszę lecieć, bo jestem Biedronką”? Odkąd zostałam Strażniczką, muszę tym bardziej ukrywać tożsamość. Tikki, kropkuj! (przemienia się w Biedronkę.)

Scena: Wieża Montparnasse[]

(Biedronka widzi atak Pana Gołębia i odbiera pocztę głosową Czarnego Kota.)

Poczta głosowa Czarnego Kota: Hej, Kropeczko. To ja, twój wierny kompan. Czekam na ciebie tam gdzie zawsze. Czas na codzienny patrol. Chyba nie zapomniałaś?

(Czarny Kot skrada się za Biedronką.)

Czarny Kot: Waa Boo!

(Biedronka odruchowo rzuca Czarnego Kota myśląc, że to złoczyńca)

Czarny Kot: (krzyczy.)

Biedronka: Czarny Kot?

(Biedronka łapie Czarnego Kota za nogę za pomocą swojego Jo-jo.)

Czarny Kot: (krzyczy, po czym uderza się o szybę prawie ją rozbijając)

Kobieta w budynku: Chodzi o to, że…

Biedronka: Przestaniesz się wreszcie wygłupiać? Mogłam cię zranić!

Czarny Kot: Ranisz mnie tylko wtedy, kiedy muszę patrolować miasto bez ciebie. (Wzdycha.) Stęskniłem się za twoimi dąsami.

Biedronka: Wybacz, Kocie, mam ostatnio sporo na głowie. (ciągnie Czarnego Kota za pomocą Jo-Jo)

Czarny Kot: Nie dziwne. Strażniczka Miraculów, duża sprawa, duża odpowiedzialność.

Biedronka: Obiecuję już nigdy nie zapomnieć o patrolu.

(Czarny Kot puszcza oko do Biedronki i ruszają na ratunek miastu.)

Czarny Kot: Łuuuhuuu!

Scena: Sala kinowa[]

Marinette: Fiu. (stara się mówić normalnie) Była kolejka przy kraniku z wodą, więc poszłam do sklepu za rogiem. A tu nagle alarm Akumowy. Utknęłam w sklepie z innymi ludźmi. Dobrze, że zjawiła się Biedronka. (Wzdycha.) (Światła w kinie zaczynają się włączać.) Och nie. Już napisy końcowe?

(Luka wyrozumiale uśmiecha się do Marinette.)

Scena: Most przy stoisku z lodami André[]

(Marinette zauważa Lizakowego Emopotwora atakującego miasto.)

Marinette: Eee… Zaraz lody się stopią, przyniosę serwetki. Zaczekaj!


Scena: Przed szkołą Collège Françoise Dupont[]

Alya: Pa.

Adrien: (odbiera wiadomość od Kagami) To na razie. (Biegnie do samochodu.)

Marinette: (widząc Akumę) Luka, stój! (zsiada z roweru) Sorki, przypomniało mi si, że mam komuś pomóc. Zadzwonię później! (Znika w metrze, a Marinette jako Biedronka wybiega z metra.)

Scena: Statek rodziny Couffaine (Wolność)[]

Luka: Dedykuję tę piosenkę Marinette, dziewczynie… (uświadamia sobie, że Marinette nie ma) …której tu nie ma, jak zwykle.

Rose: ♫ Koty fajne są! Koty fajne są! Ale jednorożce też! ♫

(Marinette zjawia się na koncercie i macha do Luki. Luka zauważa Marinette ale nic nie mówi)

Scena: Pod mostem[]

Marinette: Przepraszam za spóźnienie, ale było tak dużo komarów i pomyślałam, że przyda się jakiś odstraszacz, ale sklep był zamknięty, więc pomyślałam, że…

Luka: Ciii. Posłuchaj jak śpiewa woda. Jeśli się skupisz, stojąc w tym miejscu, usłyszysz melodię.

(Marinette i Luka słuchają melodię wody.)

Luka: Wiesz co? Nigdy nie znałem swojego ojca, a mama nigdy nic o nim nie mówi. Gdy miałem wszystkiego dość, uciekałem tu i melodia wody mnie uspokajała. Powiedz mi, Marinette, gdzie się chowasz, gdy znikasz?

Marinette: Eee…

Luka: Możesz być ze mną szczera. Jeśli kochasz Adriena, ja to zrozumiem i nie będę zazdrosny.

Marinette: Wcale nie o to chodzi.

Luka: No więc o co? Ja chcę tylko poznać prawdę.

Marinette: Słuchaj Luka. Nie mogę ci powiedzieć prawdy.

(Luka czuje się zmieszany słowami dziewczyny.)

Scena: Siedziba Władcy Ciem[]

(Okno kryjówki otwiera się.)

Władca Mroku: Czy jest to gorsza zdrada niż kłamstwo ukochanej? (bierze jedno piórko z wachlarza i przemienia go w Amok, po czym przemienia motyla w Akumę) Leć do niego moja mała Akumo, leć mój piękny Amoku. Napiszcie na nowo pieśń złamanego serca.

Scena: Pod mostem[]

(Akuma i Amok wnikają w prezent od Marinette.)

Władca Mroku: (z kryjówki) Asie Prawdy, jestem Władca Mroku. Daję Ci moc zmuszania ludzi do wyjawienia ich najgłębszych sekretów.

Luka: Prawdę mówi się dobrowolnie, nie pod przymusem, Władco Mroku!

Marinette: (zszokowana) Władca Mroku?! Nie! Luka! Nie daj się! Bardzo cię przepraszam!

Władca Mroku: Dlaczego się opierasz! Ona ci nie ufa!

Luka: (starając się oprzeć mocy Władcy Mroku) Marinette mi ufa!

Marinette: Ufam! Jasne, że ufam!

Władca Mroku: W takim razie dlaczego nie mówi ci prawdy?!

(Luka słysząc te słowa jest zszokowany i klęka)

Władca Mroku: Przyjmij mój dar, a dowiesz się wszystkiego. W zamian za to proszę tylko, byś ujawnił sekreciki Biedronki i Czarnego Kota

Luka: (poddając się) Uciekaj, Marinette!

(Marinette ucieka w bezpieczne miejsce, a Luka zmienia się w Asa Prawdy.)

Władca Mroku: Oprócz mocy otrzymujesz ode mnie też Świetlne Oko, Emopotwora tylko na twoje rozkazy. Pora ujawnić prawdę.

Scena: Ulice Paryża[]

(Marinette chowa się za budynkiem w celu transformacji)

Marinette: Tikki, Kropkuj! Ach!

[Scena transformacji]

Scena: Statek rodziny Couffaine (Wolność)[]

Alya: To pa, na razie.

(Emopotwór unieruchamia dziewczynę, a As Prawdy strzela w nią promieniem prawdy.)

As Prawdy: Powiedz mi prawdę: jaki Marinette ma sekret?

Alya: Taki, że… kocha Adriena Agreste'a.

As Prawdy: To żaden sekret.

(Światło Emopotwora przechodzi na Mylène, a As Prawdy strzela w nią promieniem prawdy.)

As Prawdy: Powiedz mi prawdę: jaki Marinette ma sekret?

Mylène: Marinette kocha Adriena Agreste'a.

As Prawdy: (zdeterminowany) Musi mieć inny sekret!

Biedronka: (zostawiając wiadomość na swoim jo-jo) Czarny Kocie. Władca Ciem połączył moc pawia oraz motyla i teraz jako Władca Mroku tworzy równocześnie superzłoczyńcę i Emopotwora.

(As Prawdy idzie w stronę Rose.)

Rose: Marinette nie ma sekretów. To najszczersza osoba na całym świecie.

(Juleka staje w obronę Rose i sama zostaje unieruchomiona i zastrzelona promieniem prawdy.)

As Prawdy: Jaki Marinette ma sekret?

Juleka: Chyba kocha Adriena.

Biedronka: Dlaczego ciągle się nie pojawiasz? (konfrontuje się z Asem Prawdy) Dosyć!

(As Prawdy zaczyna strzelać do Biedronki swoim promieniem, a Biedronka je omija. Biedronka dostrzega kostkę do gitary Luki.)

Biedronka: Luka?

(Emopotwór unieruchamia Biedronkę, As Prawdy strzela w nią promieniem)

As Prawdy: Teraz musisz szczerze odpowiedzieć na każde pytanie. Posłuchaj uważnie. Kim jesteś, Biedronko?

Władca Mroku: Nareszcie poznam prawdziwą tożsamość Biedronki!

Biedronka: Ja… jestem…

Czarny Kot: (odpychając Biedronkę) …super pływaczką!

(Biedronka i Czarny Kot spadają do wody i uciekają w bezpieczne miejsce.)

Władca Mroku: (niecierpliwie) Asie Prawdy, wyciągnij ich! Szybko!

As Prawdy: Muszę poznać tożsamość Biedronki!

Anarka: (zauważając Asa Prawdy) Hej! Co ty robisz na statku, piracie? (Zostaje unieruchomiona przez promienie Emopotwora i zastrzelona promieniem Asa Prawdy.)

As Prawdy: Teraz nareszcie się dowiem! Kim jest mój ojciec?

Anarka: Luka. Twój ojciec to… Jagged Stone.

As Prawdy: (zszokowany) Powiedz mi prawdy! Mamo! Kto jest moim ojcem?

Anarka: Jagged Stone.

As Prawdy: (zdumiony) Wybacz, Władco Mroku, ale to nie może zaczekać!

(As Prawdy zeskakuje od Anarki i idzie na poszukiwanie Jaggeda Stone'a wraz ze swoim Emopotworem.)

Scena: Nad Sekwaną[]

(Czarny Kot zauważa, że Biedronka jest zestresowana tym, że musi mówić prawdę.)

Czarny Kot: Spokojnie. Nie będę od ciebie wyciągał sekretów.

(Biedronka się uspokaja i wskazuje palcem pasek Czarnego Kota.)

Czarny Kot: O. (uśmiecha się do Biedronki.)

(Biedronka owija pasek wokół twarzy.)

Biedronka: Mhmm! (pokazuje kciuk w górę)

Scena: Dach hotelu Le Grand Paris[]

Jagged:Książę Ali, znów jesteś starszy. Taki dzień jak dzisiaj świat cały tańczy… ♫ (Emopotwór unieruchamia Jaggeda) Hej, kolego. Obejdzie się bez świateł. To tylko próba.

As Prawdy: Nie jestem twoim kolegą. Chcę się dowiedzieć, czy jestem twoim synem.

Jagged: Zależy, kto pyta.

Czarny Kot: Hej. Też chcę pograć. Prawda czy wyzwanie?

Biedronka: Mhmmm.

As Prawdy: Prawda i wyzwanie. Oko, celuj w Biedronkę i Kota.

(Biedronka i Czarny Kot bronią się przed Emopotworem)

As Prawdy: Nazywam się Luka Couffaine i mam prawo poznać prawdę! (strzela w Jaggeda swoim promieniem) Jesteś moim ojcem czy nie jesteś!?

Jagged: Luka Couffaine? Tak, jestem twoim ojcem.

(As Prawdy jest zszokowany, że jego idol jest jego ojcem. Biedronka i Czarny Kot również są zszokowani, słysząc słowa mężczyzny.)

Biedronka: Mmmm?!

Czarny Kot: (zszokowany) Co? (Emopotwór unieruchamia bohatera.)

As Prawdy: (zszokowany i wściekły) Dlaczego to ukrywałeś!? Dlaczego mnie porzuciłeś!?

Jagged: Po prostu nie nadaję się na ojca. Przepraszam, synu. Ale ja ciągle jeżdżę w trasy, mieszkam w hotelach z krokodylem. Nigdy nie byłbym dobrym ojcem. Dzięki temu napisałem niezły kawałek. Znasz: „Moja gitara, moja jedyna rodzina”?

As Prawdy: Może napiszesz piosenkę O TYM! (Rzuca Jaggeda w powietrze, a Biedronka i Czarny Kot podążają za nim, by go uratować.)

Władca Mroku: Za nimi!

As Prawdy: Przepraszam, ale muszę odkryć ostatni sekret.

Władca Mroku: Skąd mam wiedzieć, że to będzie ostatni?

As Prawdy: Bo ja zawsze mówię prawdę!

Scena: Aleja budynków[]

(Biedronka i Czarny Kot ratują Jaggeda.)

Jagged: Łuuuhuuu! Mój syn jest niesamowity!

(Emopotwór szuka Biedronki i Czarnego Kota, prawie ich odnajdując.)

Czarny Kot: Nie pokazuj się tu, a my ogarniemy sytuację. (Skacze.)

Biedronka: Mhmmm! (Skacze.)

Czarny Kot: (wołając EmoPotwora) Juuhuu!

Scena: Dom Rodziny Dupain-Cheng[]

(Rodzice Marinette grają w grę, aż nagle pojawia się As Prawdy i strzela w Toma swoim promieniem.)

As Prawdy: Jaki jest sekret Marinette?

Tom: Że kocha Adriena Agreste'a.

As Prawdy: Nie ten sekret! (Strzela w Sabine swoim promieniem.) Czy prowadzi pamiętnik?

Sabine: Tak, trzyma go w pokoju.

As Prawdy: Świetnie. Tam znajdę wszystkie tajemnice.

(Tom blokuje wejście do pokoju Marinette, ale nie udaje mu się.)

As Prawdy: (otrzymując informację od EmoPotwora) Doskonale, Oko. Zostań tam. Ja zaraz wracam.

Scena: Ulice Paryżą[]

Czarny Kot: Ale super pomysł, Kropeczko.

Biedronka: Mhmmm!

Scena: Pokój Marinette[]

(As Prawdy szuka pamiętnik Marinette, a Barkk przygląda się temu z ukrycia.)

Barkk: (w panice) Zaraz znajdzie szkatułkę! Władca Ciem dopadnie nas i będzie koniec świata!

Xuppu: (zdeterminowany) Mogę temu zaradzić!

Wayzz: (zatrzymując Xuppu) Czekaj! Twoja moc jest zbyt potężna by jej używać bez opiekuna! Plagg tak zatopił Atlantydę!

Ziggy: (zmartwiony) Czyli mamy wybór między końcem świata a końcem świata?!

As Prawdy: (prawie otwiera gablotę ze szkatułką, ale Biedonka go powstrzymuje za pomocą swojego Jo-jo) Oko! Do mnie! Szybko!

Biedronka: Mhmm! (Wskazuje oczami gdzie jest ukryta Akuma.)

Czarny Kot: Tu jest ukryta Akuma, jasne! Kotaklizm!

Biedronka: (Strącona do kufra przez Asa Prawdy) Mmmmm!

Czarny Kot: Jak będziesz gotowa, przywołaj Szczęśliwy Traf.

Biedronka: Mhmhmmm!

Czarny Kot: Zdejmij to! Mam plan!

(Biedronka zdejmuje z twarzy pasek Czarnego Kota.)

As Prawdy: Biedronko, powiedz…

Czarny Kot: (powalając Asa Prawdy) …co najbardziej lubisz w Czarnym Kocie!

Biedronka: Bardzo lubię jego odwagę, pewność siebie, ale tak najbardziej chyba jego poczucie humoru.

Czarny Kot: Więc jednak cenisz moje żarty i moje wygłupy?

Biedronka: Tak, bez nich byłoby kiepsko!

As Prawdy: Biedronko, wyznaj prawdę! Powiedz, jak… (zostaje kopnięty przez Czarnego Kota)

Czarny Kot: …wołasz, gdy jest kiepsko!

Biedronka: Szczęśliwy Traf! (Szczęśliwy Traf wyczarowuje pudełko z folią aluminiową. Gdy Biedronka myśli, co ma z tym zrobić zostaje popchnięta przez Emopotwora, a następnie widzi jak Emopotwór unieruchamia Czarnego Kota, a następnie jak As Prawdy strzela w niego swoim promieniem.) O nie!

As Prawdy: Czarny Kocie, powiedz jak… (Strącony przez prezent, który rzuciła w niego Biedronka.)

Biedronka: (zakrywając Świetlne Oko parasolem)…ci się podoba, gdy cię ratuję!

Czarny Kot: Bardzo. Choć ja wolę ratować ciebie.

(Biedronka odnajduje rozwiązanie, a Czarny Kot walczy ze złoczyńcą, aż do momentu gdy superbohater dotyka Kotaklizmem EmoPotwora, uszkadzając go.)

As Prawdy: Oko, stań!

(Biedronka łapie swoim jo-jo Emopotwora i celuje w parasol, przez co odbija światło na Asa Prawdy, unieruchamiając go. Biedronka niszczy za pomocą swojego jo-jo zakumizowany przedmiot, a Akuma i Amok wylatują z niego.)

Biedronka: Koniec waszych rządów! Pora wypędzić złe moce! (Łapie Akumę i Amok.) Mam was. (Otwiera swoje jo-jo.) Pa pa. Niezwykła Biedronka!

(Niezwykła Biedronka przywraca ład, a złoczyńca zmienia się w Lukę.)

Luka: Co ja robię w pokoju Marinette?

Scena: Siedziba Władcy Ciem[]

Władca Mroku: Dzięki moim mocom prawda wreszcie wyjdzie na jaw, nic jej nie powstrzyma!

(Okno kryjówki zamyka się.)

Scena: Ulice Paryża, dachy budynków[]

Czarny Kot: Łuuuhuuu! (wzdycha) Kropeczko, dawno się tak nie bawiłem.

Biedronka: Jeśli walkę z trójokim złoczyńcą i wielkim potworem nazywasz zabawą, to ciekawe co robisz na co dzień.

Czarny Kot: Złoczyńca, Emopotwór, Władca Mroku. Nowe imię pasuje mu do charakteru. Jak myślisz?

Biedronka: Niech sobie zmienia imię, ile chce. I tak nigdy nie wygra.

Czarny Kot: Możesz zawsze liczyć na mnie i moje żarty.

Biedronka: Ale radzę ci zachować umiar.

Czarny Kot: Powiem ci, że tylko przy tobie tak mi wesoło. To na razie. Łiiiii!

Scena: Na moście[]

Marinette: Nie chcę cię okłamywać Luka. Myślę, że… znaczy… może powinniśmy…

(Luka przytula Marinette.)

Luka: Ja zaczekam, aż będziesz gotowa.

Scena: Ulice Paryża, przy statku rodziny Couffaine[]

(Luka idąc do domu spotyka swojego ojca. Jagged zauważa chłopaka i go przytula.)

Jagged: Jedyne, co umiem synu, to przekuwać emocje w dobrą muzykę. Napiszesz ze mną piosenkę?

(Luka kiwa głową uśmiechając się, a Jagged odwzajemnia to uśmiechem.)

Scena: Pokój Marinette[]

Marinette: (szlochając z rozpaczy) Dopóki Władca Mroku zagraża tym, których kocham, nie mogę mieć chłopaka. To zbyt niebezpieczne. (Zaczyna płakać.)

(Fluff, Daizzi, Kaalki i Trixx zbliżają się do dziewczyny.)

Kaalki:Co to za dziwny płyn leci jej z oczu?

Trixx: To są łzy. Strasznie mi smutno!

Daizzi: Czy możemy jakoś ci pomóc?

Marinette: (jęczy z płaczu) Przytulcie mnie!

(Kwami przytulają dziewczynę by ją pocieszyć.)

Koniec odcinka.