[ Intro ]
Scena: Pokój Marinette[]
(Tikki ogląda telewizję na komputerze, Marinette siedzi przy maszynie do szycia.)
Nadja: (w telewizji) Dzisiaj pierwszy odcinek programu „Twarzą w twarz”, a w nim niepowtarzalna okazja. Możliwość rozmowy na żywo z Biedronką i Czarnym Kotem. Wita państwa Nadja Chamack. Zdradzę dzisiaj kilka ciekawych informacji na temat naszych ulubionych superbohaterów. Macie rację, będą rewelacje.
Tikki: Ciekawe, jakie niby rewelacje?
(Tikki podlatuje do Marinette.)
Marinette: Prawda, że to niesamowite? Godzinny program na żywo tylko o mnie i Czarnym Kocie. Już nie mogę się doczekać!
Tikki: Ale Marinette, jesteś superbohaterką, a nie jakąś gwiazdą. Musisz pozostać w ukryciu. Żeby nie dopadł cię Władca Ciem ani żaden jego sługus.
Marinette: Nie martw się. Przyjęłam tę propozycję, żeby mieszkańcy Paryża wiedzieli, że razem z Czarnym Kotem zrobimy wszystko dla ich bezpieczeństwa.
Tikki: Uważaj dzisiaj na siebie, dobrze?
Marinette: Ee, dzisiaj? Ale jak to dzisiaj? (Wyciąga telefon.) Dziś opiekuję się Manon. Ten program jest jutro.
Nadja: (w telewizji) Nie przegapcie. Już dzisiaj. „Twarzą w twarz”. Na żywo z Biedronką i Czarnym Kotem.
Marinette: Aaa?!
Tikki: Pewnie właśnie dlatego opiekujesz się dziś Manon.
Manon: Marinette. (Marinette wyłącza szybko komputer. Do pokoju wchodzą Nadja i Manon.) Marinette!
Marinette: Manon! (Manon rzuca się w objęcia Marinette, dziewczyna ją łapie.) Dzień dobry pani, ja… właśnie widziałam zapowiedź. To dziś?
Nadja: Zgadza się, muszę lecieć. Jeszcze raz dzięki za Manon. (Podaje Marinette plecak, który ma na plecach.) W plecaku masz wszystkie potrzebne rzeczy i jest już po obiedzie. Tak się cieszę, że masz dziś czas.
Marinette: Eee… Tak. Nie mam innych planów. (Manon łapie ją za rękę i ciągnie.) Absolutnie żadnych.
Nadja: To bawcie się dobrze. Przede mną bardzo trudny wywiad. Oby cały Paryż zasiadł przed telewizorami. Kotku, dziś wyjątkowo możesz oglądać telewizję z Marinette.
Manon: Jeej! (Wskakując Marinette na barana.) Mamusia będzie w telewizji z Biedronką i Czarnym Kotem.
Marinette: Na pewno wszystko pójdzie świetnie. Ma już pani dwóch wiernych widzów.
Nadja: Życz mi szczęścia. I namów znajomych żeby oglądali.
Marinette: Dobra! (Nadja wychodzi z pokoju. Marinette sięga po telefon i dzwoni do Alyi.) Ee… Alya?
Scena: Studio TVi[]
(Trwają przygotowania do programu. Nadja siedzi na kanapie, sprawdza coś na tablecie. Arlette siedzi w studiu na górze. Nadja zjada jednego ptysia.)
Arlette: Wchodzimy za 10 minut, Kota jeszcze nie widać. Na pewno wszystko masz pod kontrolą, Nadja?
Nadja: Tak, Arlette. Będzie sukces, obiecuję. Rekord roku oglądalności.
Arlette: Oby tak było. Jeśli liczysz w przyszłości na dobry czas antenowy.
(Nadja spogląda na pustą kanapę naprzeciwko. Sprawdza znów coś na tablecie. Czarny Kot wskakuje na kanapę.)
Nadja: Ale… Którędy wszedłeś?
Czarny Kot: (sięgając po butelkę na stole między kanapami) Ma się swoje sposoby. (Bierze łyk napoju z butelki.) Widzę, że Biedronka nam się spóźnia, tak?
Nadja: Myślałam, że przyjdziecie razem.
Czarny Kot: (Przysuwając się bliżej Nadji.) Chce pani poznać sekret?
Nadja: Mhm?
Czarny Kot: Uwielbiam ptysie. (Zjada ptysia.)
Arlette: Czy to ma być ta elektryzująca informacja, którą mi obiecałaś?
Nadja: N-nie, jasne że nie.
Arlette: Znasz nasze zasady. Dobry czas, dobry materiał. Nie ma newsów, nie ma ciebie.
Operator: Wchodzimy za 5 minut.
Czarny Kot: Co jest grane? Nie odbiera telefonu.
Scena: Pokój Marinette[]
(Marinette zrzuca poduszki z łóżka. Alya bawi się z Manon na podłodze naprzeciw monitora postawionego na podłodze. Marinette dołącza do nich.)
Alya: Super Manon ratuje świat! Łuu!
Manon: Łuu! Łuu! Na Wieżę Eiffla i z powrotem!
Marinette: Fajnie, że mogłaś przyjść, Alya.
Alya: Wiadomo. O wiele fajniej będzie oglądać moją ulubioną superbohaterkę z moimi ulubionymi dziewczynami.
Spiker: (w telewizji) Tuż po reklamach Nadja Chamack zaprasza na wywiad z Biedronką i Czarnym Kotem. Tylko w naszej stacji.
Manon: Mamusia! To moja mamusia!
Alya: Czemu ja nie mogę przeprowadzić takiego wywiadu do mojego Biedrobloga?
Marinette: Och. Zapomniałam przekazać czegoś coś moim piekarniom, są tam w rodzicach na dole. Będziesz miała oko na Manon, gdy mnie nie będzie?
Alya: Chyba chciałaś powiedzieć „rodzicom, którzy są w piekarni”.
Marinette: Ee, właśnie tak, no i to może mi zająć chwilkę. Nie zawsze od razu rozumieją, jak to rodzice. To nie jest ich wina, no bo…
Alya: Marinette?
Marinette: Tak.
Alya: IDŹ!
Marinette: Już! (Wychodzi z pokoju i z mieszkania na klatkę.)
Scena: Dom Marinette[]
Marinette: Alya to najlepsza przyjaciółka. Czuję się podle, że ją tak wykorzystuję do opieki nad Manon. Z drugiej strony Alya to największa fanka Biedronki i będzie załamana, jeśli jej najlepsza super bohaterka w ogóle nie pojawi się w programie.
Tikki: Marinette, wybór należy do ciebie.
Marinette: Mm… W sumie… Tikki, kropkuj!
(Marinette przemienia się w Biedronkę)
Scena: Studio TVi[]
(Trwają przygotowania do wejścia na antenę. Asystent zabiera stolik z przekąskami.)
Operator: Wchodzimy za 10… 9…
Arlette: 8 sekund do największej klapy telewizyjnej w historii. 5… 4… 3…
(Do studia wpada Biedronka, zajmuje szybko miejsce na kanapie obok Czarnego Kota).
Czarny Kot: Myślałem, że wystawiłaś mnie do wiatru, Kropeczko.
Biedronka: Miałabym zawieść widzów? Nigdy. Bardzo przepraszam za spóźnienie.
Arlette: Jednak się udało. A teraz w twoich rękach nabicie słupków oglądalności. Zmień ten czerwony pasek w niebieski.
Nadja: Dobry wieczór. Nadja Chamack zaprasza na program „Twarzą w twarz”. Dzisiaj naszymi gośćmi są nasi cudowni obrońcy Paryża, Biedronka i Czarny Kot. Witajcie. Dziękuję, że wyraziliście zgodę na udzielenie wywiadu na żywo.
Biedronka: To ja pani dziękuję za przemiłe zaproszenie.
Czarny Kot: Pozdrawiam wszystkie moje fanki.
Nadja: Z pewnością oglądają nas tysiące widzów.
Biedronka: Lepiej go nie nakręcać, bo nie przestanie puszyć futerka.
Czarny Kot: Proszę jej nie słuchać, Biedronsia jest po prostu zazdrosna.
Biedronka: Hej, umawialiśmy się, że nie będziesz mnie tak nazywał, ty dachowcu.
Czarny Kot: Ale to takie słodziutkie.
(Nadja zerka na zegarek z paskiem oglądalności.)
Nadja: Ahahaha. Od razu widać, że jesteście sobie bliscy.
Scena: Pokój Marinette[]
Manon: Marinette przegapi cały wywiad.
Alya: Hę? Co ona tak długo tam robi?
Scena: Studio TVi[]
Nadja: Ludzie was znają, ale nie znają was tak naprawdę. Widzimy, jak ratujecie Paryż, ale nic innego o was nie wiemy.
Czarny Kot: Dzisiaj nie będziemy niczego ukrywać przed tobą.
Biedronka: Musimy zachować parę sekretów, takich jak nasza tożsamość.
Nadja: Oczywiście, że tak. Co powiecie na parę pytań od waszych największych fanów?
Biedronka: O, świetny pomysł.
(Nadja przesuwa ręką po tablecie. Na wielkim ekranie pojawia się Chloé.)
Nadja: Kto do nas dzwoni? Proszę się przedstawić i zadać pytanie.
Chloé: Ach, żartujesz sobie? Chyba wiadomo, że pierwszą dzwoniącą jestem ja. Bo jestem najznakomitszą fanką Biedronki.
Nadja: A tak, jasna sprawa. Rozmawiamy z Chloé Bourgeois, córką burmistrza Paryża.
Chloé: Nie zapominaj, że tatuś jest też właścicielem Grand Paris, najbardziej luksusowego hotelu w całym mieście.
Nadja: Och, dzięki za przypomnienie. Jakie masz pytanie, Chloé?
Chloé: O, ja nie mam żadnych pytań. Po prostu chciałam powiedzieć „cześć”. (Chloé macha, Czarny Kot odmachuje.) Jak wiecie, jesteśmy dobrymi przyjaciółmi, Biedronka, Czarny Kot i ja.
Nadja: (Zerka na zegarek.) A, dziękujemy ci za telefon. Następne połączenie.
Chloé: A? Och? Ej, nie skończyłam, Kto dał ci prawo żeby mnie…
(Chloé znika z ekranu, pojawia się na nim Alya)
Alya: Cześć, Biedronko i Czarny Kocie, jestem Alya i zastanawiam się, czy udzielicie mi wywiadu do Biedrobloga. W końcu mam o wiele lepszą oglądalność niż Nadja. Co wy na to?
Biedronka: Eee. Tak, oczywiście, z przyjemnością, Alya.
Alya: Ale czadowo. Dziękuję, dziękuję.
(Na ekranie pojawia się Manon.)
Manon: Jestem w telewizji? Mamusia!
Nadja: Manon? A gdzie jest Marinette?
Manon: Poszła powiedzieć coś swoim rodzicom.
Alya: Yy, tak. Czasami to zajmuję chwilkę.
Arlette: Nadja, o co chodzi? Czy to ma być jakiś żart? Wracaj do tematu! Już!
(Alya i Manon znikają z ekranu.)
Nadja: Ach… Biedronko, Czarny Kocie. Fani uważają was za parę superbohaterów, ale także… widzą w was po prostu parę i tyle.
Biedronka: Co?
Nadja: Czy możecie potwierdzić, że randkujecie ze sobą?
Biedronka: Ee, bardzo cię przepraszam Nadja, ale jesteśmy super bohaterami i nie powinnaś zadawać nam takich osobistych pytań.
Czarny Kot: Miau! Biedroneczce wyrastają pazurki.
Biedronka: Jesteśmy tu po to, by bronić mieszkańców Paryża. To tylko kwestia czasu, kiedy pokonamy Władcę Ciem. I kropka.
Arlette: Mówiłaś, że masz jakąś rewelację!
Nadja: O. Tak. A jak możecie wytłumaczyć to zdjęcie?
(Na ekranie pojawia się zdjęcie Biedronki, całującej Czarnego Kota.)
Czarny Kot: CO? Kiedy to było?
Biedronka: Ja cię ratowałam, a nie całowałam!
Arlette: Dobrze idzie. Ciągnij temat.
(Na ekranie pojawiają się kolejne dwuznaczne zdjęcia z Biedronką i Czarnym Kotem.)
Nadja: To oczywiste, że się kochacie.
Biedronka: (Wstaje z kanapy.) Przecież to głupie zdjęcia wyrwane z kontekstu! Wykonujemy naszą pracę, codziennie razem ratujemy to miasto, ale nie jako para.
Czarny Kot: Choć kiedyś, kto wie…
Biedronka: Kocie, nie teraz!
Nadja: Dlaczego nie powiecie nam prawdy?
Biedronka: Ale to właśnie jest prawda!
Nadja: No śmiało, widzowie czekają na odpowiedź.
Biedronka: Ogłaszam, że to koniec wywiadu.
(Biedronka łapie Kota za ramię.)
Czarny Kot: Ło! Skąd ten pośpiech?
Biedronka: Ee… Mam wezwanie, Paryż nas potrzebuje, natychmiast!
(Biedronka ciągnie Kota za sobą.)
Czarny Kot: Sorki! Obowiązki wzywają, musimy spadać.
Arlette: Nie pozwól im odejść!
Nadja: Hej, nie tak prędko! Program się nie skończył! Fani będą zawiedzeni, jeśli nie dostaną odpowiedzi!
Biedronka: Moi prawdziwi fani wszystko zrozumieją.
Czarny Kot: Fani mają rację.
(Czarny Kot i Biedronka wychodzą ze studia.)
Scena: Pokój Marinette[]
(Alya i Manon oglądają program. W telewizorze nagle pojawiają się reklamy.)
Spiker: Piękno. Wygoda.
Scena: Studio TVi[]
Arlette: Możesz powiedzieć „pa, pa” Nadjo. To był twój pierwszy i ostatni występ w najlepszym czasie antenowym.
(Reflektory gasną. Nadja zostaje sama w studiu.)
Scena: Siedziba Władcy Ciem[]
Władca Ciem: Dziennikarka ośmieszona przez Biedronkę i Czarnego Kota, co za idealna ofiara! (Motyl ląduje na jego dłoni, Władca Ciem zakrywa go, tworzy Akumę.) Leć do niej, moja mała Akumo i zawładnij nią!
(Akuma wylatuje.)
Scena: Studio TVi[]
(W pustym studio Nadja klęczy i rozpacza. Podlatuje do niej Akuma i wnika w zegarek.)
Władca Ciem: Królowo Wizji, jestem Władca Ciem. Zdaje się, że Biedronka i Czarny Kot nie udzielili ci odpowiedzi na pytanie. Chcesz mieć sensację? Odbierz im Miracula!
Nadja: Słupki oglądalności będą moje!
(Nadja zmienia się w Królową Wizji.)
Scena: Ulice Paryża, dach wieżowca TVi[]
(Na dach wskakują Biedronka i Czarny Kot.)
Czarny Kot: Więc kogo ratujemy?
Biedronka: Nas samych. Nadja była gotowa na wszystko, żeby program osiągnął sukces. Nie będę odpowiadać przed kamerami na wścibskie pytania.
Czarny Kot: Ale taka jest cena popularności, moja gwiazdeczko.
Biedronka: Jesteśmy superbohaterami, a nie gwiazdami. Mamy poważniejsze obowiązki niż wygłupianie się w telewizji.
(Biedronka oddala się, Czarny Kot podąża za nią.)
Czarny Kot: Czekaj! Nie planowałem tak wcześnie wracać do domu. Może skoczymy na lody? Znam kiciastyczne miejsce.
Scena: Pokój Marinette[]
(Alya i Manon nadal oglądają telewizję, Alya skacze po kanałach.)
André Bourgeois: (w telewizji) To jest niemożliwe!
Aurore: (w telewizji) Czy ta dziewczyna nie używa szamponu? Nieprawdopodobne!
Alya: Mój wywiad byłby o wiele lepszy.
Manon: Dlaczego już nie mogę oglądać mamusi w telewizji? I gdzie jest Marinette?
Alya: Na pewno za chwilę wróci. Zanim zdążysz powiedzieć…
(Manon zasypia. Alya podnosi ją i kładzie na leżance. W telewizorze pojawia się Królowa Wizji.)
Królowa Wizji: Zapraszam państwa na nowy program prowadzony przeze mnie, Królową Wizji! Hahaha! Macie rację, będą rewelacje.
Scena: Ulice Paryża[]
(Biedronka i Czarny Kot zatrzymują się przed wielkim telebimem, na którym widzą Królową Wizji.)
Biedronka i Czarny Kot: Nadja?!
Królowa Wizji: Dzisiaj Biedronka i Czarny Kot rozczarowali swoich wiernych fanów, kiedy nie chcieli przyznać, że łączy ich gorące uczucie. (Na wielkim ekranie w studiu Królowej Wizji pojawia się Chloé w swoim pokoju.) Dlatego postanowiłam sprawdzić, jak daleko się posuną, żeby ukryć przed nami prawdę.
(Królowa Wizji wnika w ekran, przechodząc przezeń na drugą stronę do pokoju Chloé.)
Scena: Pokój Chloé[]
Chloé: Hej, jakim prawem tutaj weszłaś?! Ochrona!
(Królowa Wizji związuje Chloé)
Królowa Wizji: Powitajmy naszego pierwszego gościa. Chloé Bourgeois, która podobno jest przyjaciółką naszych superbohaterów.
Chloé: Oczywiście, że tak!
Scena: Ulice Paryża[]
Biedronka: No i mamy kolejny dowód na to, że telewizja kłamie.
Scena: Pokój Chloé[]
Królowa Wizji: Dobrze, moja droga Chloé. Sprawdźmy czy możesz polegać na tych swoich wspaniałych przyjaciołach.
(Na ekranie pojawia się metro.)
Scena: Metro[]
(Królowa Wizji wchodzi przez ekran do metra razem z Chloé. Pociąg zatrzymuje się, pasażerowie wybiegają z niego.)
Chloé: Ej! Paniusiu! (Na ekranie w metrze pojawia się kabina maszynisty.) Zniszczysz mi ubrania! Masz pojęcie, ile one kosztowały?!
(Królowa Wizji przechodzi przez ekran do kabiny. Maszynista ucieka. Królowa Wizji uruchamia pociąg. Chloé przewraca się, lądując na gumie od żucia, który przykleja się do jej kurtki.)
Chloé: O nie! To nie może być prawda! Nigdy w życiu nie wsiadłabym do metra! To takie… to takie poniżające!
(Chloé wstaje, próbuje pozbyć się gumy, wycierając ją o poręcz w metrze.)
Królowa Wizji: Witam was w Metrze Niepewności! Pędzi z prędkością ponad stu kilometrów na godzinę, więc możecie się pożegnać ze swoją uroczą koleżanką. (Metro rozpędza się coraz bardziej.) No proszę! Co ja widzę? Mam coraz więcej widzów. Wszyscy są tak bardzo ciekawi, czy super bohaterowie przyjdą na czas. Chloé prawie umiera z ciekawości. Hahahaha. Biedronko, Czarny Kocie, zdobędziecie się na podróż przez ekran, żeby ocalić przyjaciółkę?
Chloé: Biedronko, Czarny Kocie, błagam was, ratujcie moje ciuchy!
Scena: Ulice Paryża[]
(Czarny Kot wydłuża swój kij, celując nim w biały ekran. Kij przenika przez niego.)
Czarny Kot: Gotowa do skoku, moja damo?
Biedronka: A jeśli to pułapka? Wolę dotrzeć tam własnym sposobem.
Czarny Kot: W tym mieście jest sporo linii metra. Ponad 200 kilometrów torów. Jeśli chcemy zdążyć uratować Chloé, chyba nie mamy wyboru.
Biedronka: Aa. Przyznaj, że uwielbiasz być w telewizji.
Czarny Kot: Po prostu nie mam tremy, Biedronsiu.
(Biedronka i Czarny Kot skaczą z dachu na ekran, przenikają przezeń do metra.)
Scena: Metro[]
Chloé: Och? No wreszcie! Co tak długo?! Co?! Pospieszcie się i wyciągnijcie mnie z tego koszmaru! Aaa!
(W wagonie pojawia się Królowa Wizji.)
Królowa Wizji: Staniecie się gwiazdami programu z najlepszą oglądalnością w historii telewizji!
Biedronka: Akuma na pewno jest w tym zegarku. Zajmę się Królową Wizji.
Czarny Kot: A ja zajmę się drzwiami.
(Biedronka i Czarny Kot ruszają do ataku. Biedronka atakuję Królową Wizji, która ucieka przez ekran. Czarny Kot próbuje otworzyć drzwi od wagonu.)
Czarny Kot: Zamknęła nas!
Królowa Wizji: Zasady w moim programie są proste! Powiedźcie teraz na antenie prawdę! Że jesteście w sobie zakochani, a zatrzymam pociąg!
Biedronka: Superbohater nigdy nie kłamie. Nie możemy powiedzieć czegoś, co nie jest prawdą.
Królowa Wizji: Ma być sensacja!
Czarny Kot: Użyję Kotaklizmu.
Biedronka: Zaczekaj. Może nam być bardzo potrzebny.
Czarny Kot: Tak, właśnie w tym momencie!
Biedronka: Musimy najpierw ją tu ściągnąć, bo nigdy nie złapię jej Akumy. Może zyskamy na czasie, jak będziemy grać w jej grę.
Czarny Kot: Nie rozumiem.
Biedronka: Dobrze, Królowo Wizji. (Biedronka łapie Kota za rękę.) Wygrałaś, przyznajemy się. Chodzę na randki z Czarnym Kotem. Tak jak mówiłaś, jesteśmy w sobie zakochani.
(Królowa Wizji zatrzymuje pociąg. Biedronka i Czarny Kot przewracają się, Biedronka wpada na Kota. Superbohater zaczyna mruczeć.)
Biedronka: Czy ty przed chwilą mruczałeś?
Czarny Kot: Nie, absolutnie nie!
Królowa Wizji: Nasze dwa bohaterskie gołąbeczki uratowały życie koleżanki, potwierdzając swoje szczere uczucia. Nasi widzowie oszaleją! Ale nie pobiliśmy jeszcze rekordu oglądalności. Musicie się postarać.
Biedronka: Więc dołącz do nas, Królowo Wizji, w końcu jesteś gospodarzem tego programu. Słupki pójdą w górę!
Władca Ciem: Każ im oddać swoje Miracula.
Królowa Wizji: Mój program, więc ja tu rozdaję karty. Żeby udowodnić prawdziwość waszych uczuć, macie zdjąć z twarzy maski. A to oznacza, że macie mi oddać Miracula.
Biedronka: Nie ma mowy, Królowo Wizji!
Czarny Kot: Chwila. Wiem jak mogę udowodnić uczucie. (Kot staje naprzeciw Biedronki.) Daj buziaczka.
(Kot próbuje pocałować Biedronkę.)
Biedronka: Nie ma mowy, Kocie.
(Królowa Wizji znika z ekranu.)
Czarny Kot: To koniec programu?
Biedronka: Jeśli do niej nie dotrzemy, nigdy nie złapię jej Akumy.
(Królowa Wizji pojawia się znów na ekranie. Tym razem jest w Luwrze.)
Królowa Wizji: Moi drodzy widzowie! Za chwilę zobaczycie coś niesamowitego!
(Podchodzi do sarkofagu. Otwiera go. W środku znajduje się Alya.)
Alya: Biedronko! Ratuj! Błagam!
(Królowa Wizji zamyka sarkofag.)
Królowa Wizji: Zaraz. Czy to nie ta fanka, która prowadzi Biedrobloga? Ta, która pierwsza nagrała Biedronkę?
Biedronka: Nie! Alya!
Królowa Wizji: Oddajcie mi Miracula. Albo wasza największa fanka zostanie zmumifikowana.
(Włącza się jeden z ekranów w metrze.)
Biedronka: Wskakujmy, zanim nam zwieje!
(Czarny Kot przechodzi przez ekran, Biedronka zaraz za nim.)
Chloé: Hej! Zaczekajcie! A co będzie ze mną? Możecie mnie stąd wypuścić?
Scena: Kuchnia w Le Grand Paris, chłodnia[]
(Czarny Kot i Biedronka wypadają z ekranu, lądując w chłodni.)
Czarny Kot: To chyba nie Luwr.
Biedronka: Więc oszukała nas!
(Biedronka próbuje bezskutecznie otworzyć drzwi do chłodni.)
Królowa Wizji: (pojawiając na ekranie.) Hahahaha…
Czarny Kot: Eee… Kotaklizm?
Biedronka: Nie. Nie ma sensu. Jesteśmy za daleko od Luwru. Zanim tam dotrzemy, na pewno już będzie po Alyi.
Czarny Kot: Więc może buzi?
(Kot próbuje pocałować Biedronkę.)
Biedronka: Nadal nie ma takiej możliwości.
Scena: Luwr[]
Królowa Wizji: Nadszedł czas, by słupki wystrzeliły do samego nieba. Spróbujmy jeszcze raz. Oddajcie Miraculum i pokażcie prawdziwe twarze! Cały świat na was patrzy!
Władca Ciem: Brawo, przywarłaś ich do muru! Doskonale! Miracula wreszcie są moje!
Królowa Wizji: (Podnosząc sarkofag.) Nawet nie próbujcie już kombinować.
Alya: Ał!
Królowa Wizji: Chyba, że chcecie zobaczyć jak wasza fanka się kąpie. (Kładzie sarkofag naprzeciw ekranu, na którym pojawia się rzeka. Zaczyna zsuwać sarkofag z Alyą do wnętrza monitora.) Pośpieszcie się moi kochani, nie dajcie widzom tak długo czekać.
Scena: Kuchnia w Le Grand Paris, chłodnia[]
Biedronka: Dzięki za radę. Szczęśliwy Traf! (Wyczarowuje taśmę klejącą.) Taśma klejąca? Co niby mam zrobić z taśmą? (Rozgląda się po pomieszczeniu.) Oczywiście!
(Biedronka zaczyna przeszukiwać półki.)
Czarny Kot: Pośpiesz się, zaraz wrzuci Alyę do rzeki!
Biedronka: Minutkę!
Czarny Kot: Minuta to za długo!
Królowa Wizji: (Spychając sarkofag.) Lepiej posłuchaj Kota.
Biedronka: Voilà!
(Biedronka wyciąga pudełko z zamrożoną pizzą. Daje pizzę Czarnemu Kotu. Opakowaniem zasłania ekran i przykleja go taśmą.)
Królowa Wizji: Co tam się dzieje?
Biedronka: Dobrze, wygrałaś, Królowo Wizji. Zdejmiemy wasze Miracula. Cały świat zobaczy nas bez masek.
Czarny Kot: I damy sobie buzi. Szkoda, że to przegapisz.
Biedronka: Ale masz pecha.
(Królowa Wizji zerka na zegarek ze słupkiem oglądalności.)
Królowa Wizji: Jeśli to nieprawda, gorzko tego pożałujecie.
(Królowa Wizji uderza pięścią w ekran, ręka przechodzi przezeń. Biedronka łapie za rękę i wciąga złoczyńcę do chłodni. Czarny Kot niszczy kijem monitor.)
Czarny Kot: Utknęłaś tu razem z nami.
(Królowa Wizji atakuje Biedronkę. Biedronka obezwładnia złoczyńcę i powala ją na podłogę. Czarny Kot tłucze kijem zegarek)
Czarny Kot: Kotaklizm! (Niszczy drzwi do chłodni.)
Scena: Kuchnia w Le Grand Paris[]
Czarny Kot: Panie przodem.
Biedronka: (Wychodząc z chłodni.) Dziękuję. Koniec twoich rządów akumo. Pora wypędzić złe moce! (Łapie Akumę swoim jo-jo.) Mam cię! (Otwiera jo-jo, wypuszczając oczyszczonego motyla) Pa, pa, miły motylku. (Rzuca taśmą w górę.) Niezwykła Biedronka!
(Magiczne Biedronka naprawiają szkody. Chloé znów jest w swoim pokoju, Alya wraca do pokoju Marinette. Królowa Wizji zmienia się z powrotem w Nadję)
Nadja: Co? Co tu się stało?
Biedronka i Czarny Kot: Zaliczone!
Scena: Siedziba Władcy Ciem[]
Władca Ciem: Królowa Wizji dała nam złe wiadomości. Ale wkrótce będę transmitował marny koniec Biedronki i Czarnego Kota!
(Okno zamyka się.)
Scena: Pokój Marinette[]
(Manon śpi na leżance, Alya obserwuje ją).
Marinette: (Wchodząc do pokoju.) Bardzo cię przepraszam, Alya. Nie mam pojęcia dlaczego tyle zajęła mi ta rozmowa.
Alya: Nie uwierzysz co się stało. Byłam dziś zakładnikiem złoczyńcy!
Marinette: Co ty? Żartujesz sobie?
Alya: Serio! Wszystko przegapiłaś. Na szczęście Biedronka mnie uratowała.
Marinette: Wybacz, że nie było mnie z tobą.
Alya: Nie ma problemu. Ale następnym razem jak mnie zaprosisz, to masz zakaz chodzenia na rozmowę z rodzicami.
Marinette: Zgoda.
Scena: Studio TVi[]
Nadja: Macie rację, będą rewelacje. Tak. Wita państwa Nadja Chamack. Oto program „Twarzą w twarz”. Dziś moim gościem jest Alya Césaire, autorka Biedrobloga. Wspólnie przypomnimy najlepsze akcji Biedronki i Czarnego Kota.
Arlette: Masz świetną oglądalność, Nadja. Gratuluję. Zasłużyłaś na ten czas antenowy.
Scena: Dom Marinette, salon[]
(Alya, Manon i Marinette siedzą w salonie, oglądając program na telefonie Alyi.)
Alya: (w programie) Dzień dobry, Nadjo. Hejka, fani. Na wstępnie chciałabym coś wyjaśnić. Biedronka i Czarny Kot nie są parą. Przynajmniej jak na razie. Tak jest im lepiej.
Manon: Widzisz? To ty i moja mamusia.
Alya: Zgadza się, mój bąbelku.
Marinette: No i pięknie. Teraz wszyscy się dowiedzą o Biedroblogu.
Alya: (Wyciągając kartkę i długopis.) Życzysz sobie autograf?
Marinette: Bardzo chętnie.
Manon: Ja też. Ja chcę pierwsza.
Koniec odcinka.