Miraculum: Biedronka i Czarny Kot Wiki

CZYTAJ WIĘCEJ

Miraculum: Biedronka i Czarny Kot Wiki
Advertisement
Miraculum: Biedronka i Czarny Kot Wiki

Wstęp

Witamy w jedenastym numerze gazetki!

Na wstępie chcielibyśmy poinformować, że do naszej redakcji dołączył Kusogorzyk, który poprowadzi dział o nazwie Ołówkiem Nathaniela, gdzie podzieli się z Wami swoją wiedzą na temat rysunku. Nie jest on jeszcze zawodowcem, co należy mieć na uwadze, czytając tenże dział, jednakże kształci się w kierunku plastycznym. Na pewno więc znajdziecie tam coś pomocnego i ciekawego.

Ponadto do redakcji powróciła Foxinne wraz z działem Bohaterowie pod lupą, gdzie tworzone są analizy charakterów i zachowań postaci występujących w serialu.

Mamy więc nadzieję, że każdy znajdzie w gazetce coś, co go zainteresuje. Ponadto przypominamy, że do redakcji można zgłosić się w każdej chwili. Informacje na ten temat znajdują się tutaj.

A w tym numerze:

  • W Nowościach na wiki krótkie podsumowanie ostatnich dwóch miesięcy, podczas których, niestety lub stety, niezbyt wiele się na wiki działo.
  • W Miraculowych newsach trochę o najnowszych odcinkach i zapowiedziach.
  • W Miraculersach za kulisami wywiad z redaktorką naczelną gazetki i obecnym Strażnikiem Fanonu, Ellexą526.
  • W Fanonowych pogaduchach dalszy przebieg Turnieju Miraculów na naszej wiki, a także notka o reaktywacji Fanonowych Pogaduch, które były niegdyś prowadzone na Dyskusjach.
  • W dziale Ołówkiem Nathaniela kilka uwag o ołówkach oraz o ogólnym podejściu do rysunku.
  • W Bohaterach pod lupą analiza Audrey i André Bourgeois oraz ich relacji z dziećmi, a także trochę o manipulacji innymi w odniesieniu do Władcy Ciem i jego akum.
  • W Kąciku zabaw kilka prostych rebusów!

Zapraszamy do czytania!

Nowości na wiki

Witajcie we wrześniu! Mam nadzieję, że ten wakacyjny czas wszystkim Wam dobrze minął. Być może z Turniejem Miraculów? Tak jest, Turniej, trwający przez całe wakacje, okazał się ogromnym sukcesem. Drużyny Biedronki, Czarnego Kota i Władcy Ciem walczyły bardzo zacięcie, aż ostatecznie, dosyć niespodziewanie, zwyciężyła ta ostatnia. Z tej okazji strona główna fanonu została udekorowana w stylu Władcy Ciem. A więcej o Turnieju przeczytacie w Fanonowych pogaduchach!

Na wiki nie za dużo się dzieje i główna aktywność odbywa się w dyskusjach. Ostatnio szczególnie popularne są wykreślanki z serii, które możecie znaleźć w kategorii Gry i zabawy. Pojawiło się także ogłoszenie dotyczące gry w cytaty, jednak ostatecznie owa gra się nie odbyła.

Ta nieaktywność za to zainspirowała mnie do napisania ogłoszenia na temat trwającego na wiki procesu wprowadzania nowych kategorii dla plików. Więcej szczegółów macie tutaj: KLIK.

A tak z ostatnich ogłoszeń: wiki już całkowicie przeszła na FandomDesktop, zatem możecie postawić znicza Oasisowi. Choć ja tam się cieszę z jego odejścia, tak szczerze. Głównie dlatego, że imo był brzydki i dosyć nudny, a stylowanie go to była porażka, zwłaszcza że niemal nic nie wolno było na nim zrobić.

Jak widać, na wiki faktycznie było bardzo spokojnie, choć może być to spowodowane faktem, że większość czasu nie tylko administracji, ale i innych użytkowników zajmował właśnie Turniej Miraculów. Kto wie, może to rok szkolny będzie bardziej obfitował w aktywności godne opisania tutaj?

Trzymajcie się więc i do następnego!

Statystyki na dzień 16 września 2021:

  • Artykułów: 1020
  • Plików: 46 390
  • Edycji: 361 751
  • Aktywnych użytkowników: 55

Miraculowe newsy

No, wit, wit, Miraculersi! Bardzo miło jest mi powitać Was w kolejnym numerze gazetki i kolejnym wydaniu Miraculowych newsów!

W tym wydaniu poza wieloma nowościami z naszego serialu (a jest ich mnóstwo!), przedstawię Wam również kilka smaczków dotyczących innych produkcji, w tym zapowiedzi nowego serialu.

Zapraszam!

Polskie premiery

Trochę dziwne byłoby nie rozpocząć od polskich premier, prawda? No cóż, trzeba przyznać, że polscy tłumacze się… postarali. Więcej nie mogę powiedzieć.

4 października TVN Media ujawniło, że już właśnie od tej daty będziemy mogli obejrzeć wszystkie odcinki, które zostały wyemitowane. Fani byli wniebowzięci. Nie co dzień takiego newsa dostajemy, prawda? Ale nie dostaliśmy tytułów, to logiczne. Czy jednak na pewno?

Otóż 10 września Naziemna Telewizja ujawniła polskie premiery. Znaczy tak domyślamy się, bo na razie nie zmieniamy nazw artykułów, gdyż to nie jest oficjalne, chociaż zmieniamy już nazwy super-złoczyńców. Dlaczego spójrzcie sami.

1. Truth - 4 Października 2021,
2. Lies - 5 Października 2021,
3. Gang of Secrets - 6 Października 2021,
4. Mr. Pigeon 72 - 7 Października 2021,
6. Furious Fu - 8 Października 2021,
7. Sole Crusher - 11 Października 2021,
8. Queen Banana - 12 Października 2021,
11. Guiltrip - 13 Października 2021,
13. Optigami - 14 Października 2021,
14. Sentibubbler - 15 Października 2021,
17. Rocketear - 18 Października 2021,
18. Wishmaker - 19 Października 2021,
10. Mega Leech - 20 Października 2021.

Ja się na tym rozwodzić nie będę. I tak już powstała długaaaa dyskusja na naszym serwerze (przy okazji zapraszamy). Zostawiam przemyślenia Wam (najlepiej w komentarzach). Co sądzicie o tych tytułach?

Nowe odcinki

Od ostatniego wydania gazetki wyszło sporo nowych odcinków. Nie ma sensu rozdrabniać każdego odcinka, ale krótko je opisałem. Tym bardziej, że dopiero co wyszedł kolejny odcinek, Hack-san. Dajcie znać, co uważacie o takim formacie w komentarzu! Oczywiście są również opisy, gdyby ktoś był ciekawy. 😄

MEGA LEECH

Kiedy Marinette i jej przyjaciele idą protestować przeciwko wycince drzew na Paryskim placu, burmistrz André Bourgeois wścieka się i zostaje zaakumowany. Teraz Biedronka będzie musiała bronić nie tylko placu, ale całego Paryża!

CROCODUEL

Marinette unikała Luki za wszelką cenę, odkąd z nim zerwała, ponieważ lubi Adriena, ale ta sytuacja wpływa na jej przyjaciół. Postanawiają pomóc tym dwojgu porozmawiać w dniu urodzin Juleki. Plan się nie udaje i dwie osoby zostają zaakumowane.

SENTIBUBBLER

Teraz, gdy Papillombre wie, że Alya to Ruda Kitka, zamierza użyć swojego Emo-potwora, by uwięzić wszystkich, których ona kocha najbardziej, w bańkach na paryskim niebie. Warunek, żeby ich uwolnić, jest prosty: zdradzić Biedronkę.

HACK-SAN

Marinette (Biedronka) pojechała z rodziną do Londynu i zostawiła Miraculum Biedronki pod opieką Alyi (Rudej Kitki)! Ale nikt nie spodziewał się, że Papillombre uwolni w Paryżu potwora, który działa jak wirus komputerowy. Wielkie moce wiążą się z wielką odpowiedzialnością. Czy Alya będzie w stanie pomóc miastu i Marinette? Czy zmieni się w Biedronkę?

ROCKETEAR

Ukrywanie sekretów oraz prawdziwej tożsamości jest bardzo trudne i Alya wkrótce się o tym dowie. Zmuszona do okłamywania Nino, Alya jest zdezorientowana i w końcu pozwala mu uwierzyć, że jest zakochana w Czarnym Kocie. Nino zrobi wszystko, aby zemścić się na super-bohaterze. Oczywiście Papillombre wykorzysta tę sytuację.

WISHMAKER

Gdy w Paryżu odbywa się Tydzień Kariery, Marinette i Adrien zastanawiają się, kim chcą zostać, gdy dorosną. Pojawia się super-złoczyńca, który zmusza ludzi do spełniania dziecięcych marzeń, a Biedronka i Czarny Kot będą musieli go pokonać.

No i to tyle! Znaczy znamy jeszcze cztery odcinki – dwa nazwane i dwa nienazwane. Ja jednak omówię to w następnej sekcji. Są to jak na razie jedyne odcinki, o których cokolwiek wiemy. Ja już nie mogę się doczekać!

Nowości ze świata Miraculous

Dzisiaj omówię z Wami więcej szału, bo od lipca dużo się działo. A może ma to związek z premierami. W każdym razie zapraszam do czytania!

Pierwszym, co poruszę jest… szósta rocznica Miraculum! Przyznam, że sześć lat to całkiem sporo, a nasi paryscy bohaterowie zdobyli masę doświadczenia. Ale to nie znaczy, że nasi fani nas zawiedli. Wystarczy wpisać „Fan Art 6 Birthday” w internecie. Jest mnóstwo artów, co nas cieszy!

Ale dobrze, zwolnijmy nieco, bo dostaliśmy nieco nowości. Zapnijcie więc pasy, dzieciaki!

Jako pierwszą nowość zafunduję Wam… zapowiedź nowego serialu. O kim? Pewnie każdy z Was to już wie, ale oczywiście… o Smoczycy! Tak, moi mali. Dostaniemy serial o naszej posiadaczce Prodigiusa! Niestety nic o nim jeszcze nie wiemy, więc pozostaje czekać. Jakieś teorie?

A teraz przechodzimy do największych newsów, czyli do… Mundo Gloob i nowych scen i odcinków!

Mundo Gloob, jak wspominałem dwa miesiące temu, zawsze miał różne rzeczy, którymi lubił się dzielić. I tym razem nie było inaczej!

Po pierwsze – nowy odcinek! A raczej jego sceny, które są interesujące. Dowiedzieliśmy się dzięki niemu, że Tikki użyje Szczęśliwego Trafu, a Czarny Kot… a raczej AstroKot będzie musiał go zniszczyć. Czy to oznacza pojawienie się kosmicznych mikstur w serialu po Crocoduel? Ponadto Sabine i Tom zostaną zaakumowani, co jeszcze bardziej podsyca ciekawość. Nie pozostaje nic tylko czekać!

Ale, ale! Mamy więcej fragmentów. O nich jednak w kolejnym numerze. Do następnego!

Miraculersi za kulisami

Skąd się wzięła Twoja nazwa użytkownika? Bo powiedzmy sobie szczerze – słowo „Ellexa” nie jest wyrazem używanym przez nas na co dzień.

Ano nie jest. Ten nick to imię jednej z moich fanowskich postaci czytane od tyłu: Axelle.

A skąd domyślnik „526”?

Ogólnie na początku miało być bez liczby, ale niestety samo "Ellexa" było już zajęte, więc musiałam coś dopisać. Ta konkretna liczba z kolei wiąże się z tym, że w tamtym czasie razem z siostrą oglądałyśmy wiele seriali i zauważyłyśmy taką zależność, że sporo z nich ma dwa sezony po 26 odcinków. Jak wiadomo, 2 razy 26 to 52. 526 jest więc połączeniem tych dwóch liczb i właśnie stąd się to wzięło. Z czasem ta liczba stała mi się dziwnie bliska.

Nie spodziewałem się takiej genezy, jeśli mam być szczery. Myślałem, że to losowa liczba. :P W jaki sposób rozpoczęła się Twoja przygoda ze stroną, jaką jest Fandom (znany wcześniej lepiej jako Wikia)?

Heh. Jeśli chodzi o wikię, to wszystko zaczęło się od tego, że zobaczyłam reklamę Miraculum na Disney Channel. Jak pierwszy odcinek był już w internecie, to go obejrzałam i mi się spodobało. Może ktoś pamięta, że nastąpiła wtedy przerwa w emisji i nie było nowych odcinków z polskim dubbingiem, więc zaczęłyśmy z siostrą szukać jakichś informacji i przypadkiem trafiłyśmy na opowiadania właśnie na wiki o Miraculum. Tak mi się to spodobało, że postanowiłam napisać własną opowieść, a gdy już miałam przygotowane kilkanaście rozdziałów, założyłam to konto i zaczęłam się swoim opowiadaniem dzielić.

Czyli byłaś z serialem niemal od początku. Jaki serial wolałaś – gdy było wiele niewiadomych, czy aktualny, w którym natomiast wiele się dzieje?

O, wszedłeś na bardzo obszerny temat, nad którym mogę się długo rozwodzić, ale spróbuję to opisać w skrócie... Na początku serial podobał mi się o wiele bardziej. Zapowiadał się bardzo dobrze, sam pomysł na miracula jest moim zdaniem świetny, ale z czasem historia poszła w stronę inną, niż chciałabym zobaczyć. Wiele rzeczy tam moim zdaniem popsuto, głównie potencjał pomysłu i postaci, najogólniej mówiąc, więc zdecydowałam się przestać oglądać pod koniec trzeciego sezonu i skupić się na mojej własnej wersji tej historii.

Czyli nie oglądasz już serialu?

Nie, nie oglądam.

Na swoim profilu napisałaś, że Twoją ulubioną bohaterką jest Chloé, a na Twoim awatarze na Wiki znajduje się Czarny Kot. Dlaczego lubisz akurat tę dwójkę i czy ktoś z serialu jest „bliski twemu sercu”?

Hmm... Czarnego Kota lubi znaczna większość, więc to, że i ja go lubię, nie jest chyba wielkim zaskoczeniem. Na początku stanowił on dobry kontrast dla opanowanej i skupionej na misji Biedronki, jego postać wprowadzała również dużo zabawnych sytuacji i żartów. Biorąc pod uwagę jego cywilną postać, byłby, moim zdaniem, znacznie lepszym głównym bohaterem niż Marinette (w obecnej wersji, bo gdyby Marinette dobrze poprowadzić, też byłaby dobra w tej roli). Z czasem jednak zszedł na dalszy plan, stał się pomocnikiem, który nikogo nie interesuje. Smutne to trochę.
Jeśli chodzi o Chloé, to zaczęłam interesować się jej postacią dlatego, że... nikt jej nie lubił. Trochę mnie to smuciło, że wszyscy tak po niej jeżdżą, szczególnie w opowiadaniach, więc w swojej historii spróbowałam nadać sens jej zachowaniu (który nie różnił się zbytnio od faktycznego stanu w serialu) i od tamtej pory stała mi się taka bliska. Uwielbiam jej historię, to, że nie każdy musi być idealny, żeby mógł zostać bohaterem, że naprawdę można się zmienić. Oczywiście to też zepsuto. I tak, Chloé jest mi bliska, zdecydowanie.
pamiętam, że jak wtedy opublikowałam ten rozdział ze zmianą Chloé, to ludzie byli w szoku, że tak w ogóle można, więc chyba byłam jedną z pierwszych osób, które tak na nią spojrzały

A więc piszesz opowiadania... pewnie większość osób z Wiki Cię kojarzy z tego powodu. Dlaczego zaczęłaś pisać?

Hmm... głównie dlatego, że chciałam zobaczyć inną wersję Miraculum, bo ta nie zadowoliła mnie w pełni. A tak poza tym, to po prostu dla zabawy.

Piszesz opowiadania wyłącznie o Miraculum, czy tworzysz również w innych uniwersach?

Tworzę też w innych uniwersach, głównie anime.

A więc jesteś fanką anime. Jakiś są twoje ulubione tytuły? Oczywiście nie pytam wyłącznie o te japońskie animacje, ale również książki, seriale czy filmy.

Jeśli chodzi o anime, to najważniejsze dwie pozycje zajmują u mnie Naruto i Noragami. Z książek lubię znanego wszystkim Harry'ego Pottera, serię o Wiedźminie, trylogię Wojny Lotosowej i Cykl Demoniczny. Nikczemni i ich kontynuacja Mściwi to dwie perełki, które znalazłam niedawno mam nadzieję, że będzie kolejna część, a także ostatnio przeczytałam Lśnienie i podobało mi się bardzo, więc zapewne zacznę się teraz zagłębiać w twórczość Stephena Kinga.
Filmy? Uwielbiam wiele, więc spędzilibyśmy tu resztę dnia, gdybym miała wszystko wymieniać, więc powiem tylko, że jestem fanką filmów Marvela, zwłaszcza tych należących do MCU. Ostatnio film o Czarnej Wdowie skradł moje serduszko. Jeśli chodzi o animowane, to moim faworytem jest Megamocny.
Seriale... znów sporo tego. Z animowanych wymienię chyba głównie Wakfu, a z aktorskich... Z typowych młodzieżówek lubię Big Time Rush. Poza tym kocham Świry, które są chyba mało znane, no i mam dziwną słabość do serialu Shadowhunters, mimo że większość fanów Darów Anioła go nie cierpi. (Może to dlatego, że nie jestem fanką Darów Anioła).
Uff! Wybacz, o rzeczach, które lubię, potrafię opowiadać naprawdę długo, a to tylko część!

Oho! Widzę, że należysz do wielu fandomów! Będąc przy Fandomie – widzisz różnicę w naszej społeczności pomiędzy 2015-2016 a 2021? Czy byś chciała wrócić do tamtych czasów?

Hm, ja różnicę widzę. Głównie przez to, że ludzie przychodzą i odchodzą. Na początku istnienia naszej wiki życie toczyło się głównie w fanonie, większość osób przybywała tu dla opowiadań i postaci. Dziś znacznie więcej osób koncentruje się na artykułach. I żadna z tych rzeczy nie jest zła, są po prostu inne. I szczerze? Nie, nie chciałabym wrócić. Życie powinno biec do przodu, a nie wstecz. Zamiast wracać do 2016 roku, chciałabym, żeby dzisiejszych użytkowników trochę bardziej interesowało pisanie i czytanie opowiadań, ale ogólnie to nie narzekam, heh. Teraz też jest dobrze, nawet bardzo, i oby tak pozostało.

Cieszysz się z aktualnego stanu Fanonu na naszej Wiki?

Jak wspomniałam, chciałabym, aby zainteresowanie opowiadaniami było nieco większe, ale w porównaniu do tych lat, w których fanon był martwy, teraz jest naprawdę w porządku. Choć obawiam się, że może być trudno to na dłuższą metę utrzymać, ale to czas pokaże.

Ostatnio zorganizowałaś wielką akcję, znaną jako Turniej Miraculów. Cieszysz się, że okazała się sukcesem?

Tak, i to bardzo. Przyznam, że się nie spodziewałam takiego zainteresowania. Przerosło to wszystkie moje oczekiwania i, co najważniejsze, wygląda na to, że podobało się użytkownikom.

Masz jakieś plany związane z naszą wiki na najbliższy rok szkolny?

Hm... jeśli pytasz o wydarzenia na wiki, to na pewno przygotuję jakieś świąteczne konkursy. Jeśli o mniej widowiskowe rzeczy, to postaram się zapewnić użytkownikom trochę rozrywki w wikiowej gazetce razem z resztą redakcji. Zaś w kwestii spraw, które zwykłych użytkowników niezbyt obchodzą, to cóż... będę wciąż czytać blogi i je kategoryzować, aż nie skończę, co, jeśli dobrze liczę, powinno udać mi się zrobić przed następnymi wakacjami.

Mnóstwo pomysłów, mało czasu, jak widzę. I tak, nasza gazetka... jak się czujesz jako aktualna redaktorka naczelna naszego projektu?

Heh, to skomplikowane. Ogólnie uważam gazetkę za dobry pomysł, który warto kontynuować, a skoro mogę to zrobić, to dlaczego nie? Pod tym względem to naprawdę fajna sprawa. Inną rzeczą jest to, że jako ta osoba "naczelna", czuję się odpowiedzialna za cały projekt i za redakcję, na przykład za pilnowanie, by artykuły były gotowe na czas. A jestem osobą, która niezbyt lubi przewodzić innym, ale skoro nikt inny się za to właściwie nie zabrał, to cóż...

Fakt, redaktor naczelny to ważna funkcja. Właśnie, co do funkcji, wróćmy nieco do bycia Strażnikiem Fanonu. Co czułaś, gdy zaproponowano Ci tę posadę?

Hmm... chyba ekscytację? Może jestem trochę dziwną osobą, ale bardzo spodobała mi się wizja uporządkowania tych wszystkich blogów. I właściwie myślałam, że taka będzie moja rola, takiego bota, który kategoryzuje blogi, ale dostałam kolorek i zostałam wcielona do administracji, czego się trochę nie spodziewałam, heh. Myślałam, że będę tylko pomocnikiem, a potem się okazało, że jestem pełnoprawnym Strażnikiem.

Z czym wiąże się ta funkcja?

Jak wspomniałam, moim głównym zadaniem w tym momencie chyba jest skategoryzowanie blogów, bo na naszej wiki jest ich więcej niż artykułów, jeśli dobrze pamiętam. Obecnie czytam wszystkie opowiadania i wstawiam do nich szblony, z których można się dowiedzieć m.in. czy opowiadanie jest zakończone, w trakcie czy zawieszone, czy zawiera jakieś treści nieodpowiednie dla młodszych, a także jakiego gatunku można się po nim spodziewać. Ponadto przyznaję ordery opowiadaniom, które się jakoś wyróżniają na tle pozostałych, a także na bieżąco pomagam użytkownikom z nowymi blogami.
No i oczywiście pilnuję, by wszystkie wpisy na blogach były zgodne z regulaminem wiki.

Omówiliśmy chyba wszystko, co jest związane z byciem Strażnikiem Fanonu, więc mam inne pytanie: lubisz to robić? Co ci sprawia największą radość w adminowaniu blogów?

Uwielbiam to robić! Kocham porządek, więc takie układanie jednego wielkiego bałaganu to dla mnie naprawdę frajda. Poza tym bardzo lubię czytać, a czytanie tworów innych, nawet jeśli nie są to dzieła najwyższych lotów, motywują mnie do tworzenia, a to się bardzo przydaje.

Właśnie, tworzenie. Ile łącznie opowiadań napisałaś i planujesz o Miraculum?

Hm... skończyłam siedem, piszę ósme, licząc wszystkie one-shoty. A planuję sporo. Miraculum to uniwersum bardzo fanfikogenne, że tak powiem. tylko czasu tak mało

Myślisz, że będziesz tworzyć opowiadania o Miraculum jeszcze przez długi czas, czy zaczynasz się „wypalać”?

Wypalać raczej nie. Jeśli przestanę pisać o Miraculum, to tylko dlatego, że zdecyduję się przerzucić na inny projekt. Bo jest kilka sporych opowiadań, które chciałabym stworzyć, a nie zrobię tego, jak cały czas będę pisać o Miraculum. Ale na razie tworzę dość duże opowiadanie właśnie z Miraculum, więc się chwilowo nigdzie nie wybieram, że tak powiem.

Masz jakieś rady dla osób, co dopiero zaczynają swoją przygodę z pisaniem?

Hm... powiedziałabym, że jak ktoś zaczyna, to warto, żeby nie robił tego na początku zbyt poważnie, żeby się przekonać, czy pisanie w ogóle przypadnie mu do gustu. Moim zdaniem nic się nie zyska, jeśli od razu usiądzie się przed kartką z zamiarem stworzenia arcydzieła i się przez to zniechęci. Uważam, że pisanie to coś, z czego powinno czerpać się radość, po prostu.

Czy jest jakieś opowiadanie, które Tobie – jako Strażniczce Fanonu – szczególnie przypadło do gustu?

Jeżeli pytasz o opowiadania na wiki, to ostatnio czytałam jedno od Anny-itako i bardzo mi się podobało. Było zatytułowane „Miniaturka 1: Lady Noir”. Pamiętam jeszcze, że w czasach, kiedy czytałam najwięcej opowiadań, czyli w 2016 roku bardzo podobały mi się opowiadania Piesi155. Choć miała trochę problemów z interpunkcją i stylistyką, jej historie zapamiętałam jako ciekawe i w jakiś sposób urzekające. Jej „Ewolucja Miraculum” była wówczas moim ulubionym opowiadaniem. Było to jednak pięć lat temu, nie wiem, czy dziś uznałabym tak samo, bo jeszcze tego opowiadania powtórnie nie czytałam, ale akurat mam je w kolejce, więc się za niedługo przekonam.

Jak wiele Twoich OC jeszcze nie ujrzało światła dziennego? Masz ich sporo?

Hm, to zależy, gdzie według Ciebie zaczyna się "sporo". Ale wydaje mi się, że tak. Takich główniejszych postaci w tym momencie przypominam sobie... siedem? Chyba tak, ale wiele rzeczy wymyślam dość spontanicznie, więc może pojawi się ich więcej. No i to z takich główniejszych postaci, mam jeszcze sporo pobocznych...

Poznaliśmy więc Ciebie już od strony zarówno wikiowej, jak i fanonowej. Co robisz, gdy nie piszesz lub nie siedzisz na Wiki, czytając opowiadania?

Poza czytaniem książek papierowych i oglądaniem filmów i seriali w czasie wolnym? Teraz dla mnie trwają wakacje, więc niewiele więcej, ale w czasie roku akademickiego większość mojego czasu poświęcam na naukę. czasem coś porysuję może...

Twój ulubiony przedmiot szkolny to...

...matematyka!

Zastanawiające. Dlaczego akurat ona, patrząc na Twoje zainteresowania pisarskie?

Lubię rzeczy logiczne, a do tego matematyka zawsze w szkole szła mi bardzo łatwo. Miałam zawsze fajnych nauczycieli z tego przedmiotu i w sumie przez całe swoje życie uznawałam się za umysł ścisły. W matematyce wszystko jest takie sensowne i na swoim miejscu.

Lubisz logiczne rzeczy... to do Ciebie chyba pasuje. Masz już plany na ten rok akademicki?

...przeżyć. Heh. Cóż, chciałabym jak najlepiej pozaliczać zajęcia i zorganizować sobie przy tym czas, żebym mogła rozwijać swoje hobby. A czasu niestety zawsze brakuje... a jak już jest czas, to nie ma energii, heh.

Na pewno dasz radę! Ale niestety nasz wywiad dobiega końca. Czy byś chciała coś dodać przed końcem?

Hm... to chyba najtrudniejsze pytanie, jakie mi zadałeś xd
Pozdrawiam Dżem, bo to dla niej najbardziej lubię tworzyć.

Fanonowe pogaduchy

Witam w kolejnych Fanonowych pogaduchach. Zgodnie z zapowiedzią, pierwszą poruszoną w tym numerze kwestią będzie dalszy przebieg Turnieju Miraculów, który zakończył się wraz z wakacjami, czyli 31 sierpnia. Dalej zaś przypomnę pomysł Fanonowych Pogaduch publikowanych niegdyś na Dyskusjach i spróbuję je reaktywować.

Nowości w fanonie

W trakcie tworzenia poprzedniego numeru gazetki trwało akurat głosowanie na najlepszą fanowską postać. Z 14 postaci użytkownicy wybrali bohaterkę użytkowniczki Nishati z Drużyny Czarnego Kota. Na drugim miejscu uplasował się OC Ellexy526 również z Drużyny Czarnego Kota, na trzecim postać Le Miracle’a, który należał do Drużyny Władcy Ciem, a wyróżnienie otrzymał bohater Chatballa, który nie był członkiem żadnej z drużyn. Wszystkie postacie zgłoszone do konkursu można znaleźć tutaj. Później odbył się konkurs na fan-art, do którego zgłosiło się 13 osób, a jego temat brzmiał: „Kwami jako ludzie”. I tym razem zwyciężyła Nishati. Drugie miejsce zdobyła Akodone z Drużyny Władcy Ciem, trzecie YuriPee 34, również z tej drużyny, a wyróżnienie uzyskał Kusogorzyk z Drużyny Biedronki. Przebieg konkursu można zobaczyć tutaj. Ostatnim konkursem na wiki był one-shot o temacie „Pod gwiazdami”. Zgłoszono aż 11 prac, co jest absolutnym rekordem w historii tego konkursu. Pierwsze miejsce zdobyła Ellexa526, drugie Akodone, trzecie YuriPee 34, a wyróżnienie otrzymała Nishati. Prace oraz ilość zdobytych przez nie punktów znajdują się tutaj

W międzyczasie na naszym serwerze na Discordzie odbyły się jeszcze po dwie Gry w Cytaty oraz Kalambury. W przypadku tej pierwszej zabawy, drugą grę wygrała Ellysiia z Drużyny Biedronki, a trzecią Le Miracle z Drużyny Władcy Ciem. Po podsumowaniu punktów za wszystkie trzy gry, Le Miracle został również Królem Cytatów, a Ellysiia uzyskała wyróżnienie. W Kalamburach Le Miracle okazał się niekwestionowanym zwycięzcą – nie tylko wygrał każdą z gier, ale i na koniec miał w sumie najwięcej punktów, co uczyniło go również Królem Kalamburów. Wyróżnienie w tej konkurencji otrzymał z kolei RajdV2 z Drużyny Biedronki.

W ten oto sposób Turniej Miraculów 2021 dobiegł końca, a wygrała go drużyna, która od początku była czarnym koniem tej zabawy – Drużyna Władcy Ciem. Zdobyli oni aż 279 punktów, pomimo tego, że ich zespół był najmniej aktywny. To dobry dowód na to, że wszystko się może zdarzyć! Na drugim miejscu znalazła się Drużyna Czarnego Kota z 272 punktami, a ranking zamknęła Drużyna Biedronki, która uzbierała 251 punktów. Aby uczcić końcówkę wakacji, w przeddzień uroczystego zakończenia wydarzenia na Discordzie odbyła się zabawa w głuchy telefon, już bez żadnych punktów. Ponadto, z powodu wyjątkowej aktywności i zdobycia największej ilości punktów, użytkownik Le Miracle otrzymał tytuł Superbohatera 2021. Podsumowanie całego Turnieju wraz ze statystykami można przeczytać tutaj. Znajdzie się tam również plany na przyszłe wydarzenia na naszej wiki, więc jeśli ktoś jest zainteresowany, to zachęcam, by się z tym postem zapoznać.

Nie da się zaprzeczyć, że dzięki Turniejowi na wiki zrobił się spory ruch, a fanon nieco odżył. Istnieje ryzyko, że wraz z zakończeniem wydarzenia, wszystko powróci do stanu sprzed kilku miesięcy, ale jest również nadzieja, że to początek powstawania z martwych. I tej pozytywnej myśli się trzymajmy!

Randomowy kącik #5. Reaktywacja

Zgodnie z zapowiedzią chciałabym reaktywować projekt Fanonowych Pogaduch. Polegało to ogólnie na tym, że robiłam cotygodniowe wpisy na Dyskusjach na różne tematy związane z fanonem. Jak dotąd pojawiły się cztery kategorie:

  • Randomowy kącik, którego piąty numerek właśnie czytacie. Ogólnie rzecz biorąc, w Randomowym kąciku omawiane są tematy, które nie pasują do żadnej innej kategorii, w tym rzeczy bardziej organizacyjne, takie jak ta.
  • Zawieszony potencjał, gdzie przedstawiam opowiadania, które moim zdaniem są interesujące i chętnie czytałabym je dalej, ale z jakiegoś powodu zostały zawieszone.
  • Odznaczeni w boju, gdzie z kolei opowiadam o historiach odznaczonych orderami. Głównie wyjaśniam, dlaczego otrzymały dany order, i tym samym zachęcam do ich ewentualnego przeczytania.
  • Niezbędnik opkopisarza, w którym dzielę się swoimi spostrzeżeniami odnośnie pisania. Tu z zastrzeżeniem, że jestem amatorką, nie profesjonalistką, i mogę się również mylić albo w niektórych kwestiach mieć inne zdanie. Najpewniej i tak będę to zaznaczać zawsze przy okazji tej kategorii, tak na wszelki wypadek.

Poza tym w planach miałam jeszcze jedną kategorię, z której jak dotąd nie pojawiła się żadna notka. Są to bowiem Bohaterowie na widelcu, gdzie chciałabym się przyglądać fanowskim postaciom i przedstawiać te co ciekawsze czytelnikom gazetki. Odłożyłam ją jednak na później, gdyż obecnie zajmuję się na wiki czytaniem opowiadań i niezbyt mam czas na analizowanie postaci, ale na nie również wkrótce przyjdzie pora.

Zastanawiałam się, czy nie zacząć tych tematów od początku, ale stwierdziłam, że skoro tych parę części już powstało, to mogę je równie dobrze kontynuować. W związku z tym przygotowałam listy wpisów z poszczególnych serii, które ukazywały się na Dyskusjach w 2020 roku. Oczywiście nie trzeba ich znać, żeby rozumieć kolejne części, bo nie są one ze sobą powiązane, ale jeśli ktoś jest ciekaw, to ukazało się wówczas w sumie jedenaście części Pogaduch:

  1. Randomowy kącik:
  2. Zawieszony Potencjał:
  3. Odznaczeni w boju:
  4. Niezbędnik opkopisarza:

No i jak wspomniałam, z Bohaterów na widelcu się jeszcze nic nie ukazało. Ktoś, kto nie czytał niegdyś Pogaduch, a chce się z nimi zaznajomić, dostał właśnie sporo – mam nadzieję, że choć trochę ciekawego – tekstu, więc w tym numerze nie będę się już więcej rozwodzić. Jeszcze nie mam pewności, która kategoria ukaże się w następnym numerze, ale najpewniej będzie to Zawieszony potencjał lub Odznaczeni w boju. Biorąc pod uwagę format gazetki, spróbuję na pewno tworzyć teksty nieco dłuższe niż na Dyskusjach – tam miało być bardziej krótko i często, a tutaj postaram się bardziej rozpisać i dokładniej omawiać tematy, szczególnie w przypadku Niezbędnika opkopisarza.

A w tym numerze to byłoby na tyle. W następnym z kolei będzie już mniej organizacji, a więcej merytoryki.

Do zobaczenia!

Bohaterowie pod lupą

André i Audrey, czyli jak nie być rodzicem

Każdy fan serialu zna postać Chloé i wie, w jaki sposób dziewczyna się zachowuje. Nie należy ona do najmilszych osób. Śmiało można powiedzieć, że jest egoistką zapatrzoną jedynie w siebie, ale sama seria pokazuje nam, że jej zachowanie również ma swoje korzenie i można je łatwo dostrzec.

Oglądając nie jeden odcinek, da się zobaczyć relacje nastolatki z jej rodzicami. Można dostrzec, że Audrey i André nie są dla niej najlepszym wzorem do naśladowania, a nawet mogą być przykładem, jak nie być dobrym rodzicem.

Audrey ma ogromny wpływ na swoją córkę, co zostaje nam pokazane już w czasie jej debiutu. Chloé robi wszystko, aby upodobnić się do swojej rodzicielki, naśladując nie tylko jej zachowanie, ale również sposób mówienia oraz nawyki. Chociaż dziewczyna miała kontakt ze swoją matką (czego dowiadujemy się, kiedy Chloé grozi, że do niej zadzwoni, aby się poskarżyć), prawdopodobnie nie spędzała z nią zbyt wiele czasu. Audrey większość swojej energii przeznaczyła na rozwinięcie własnej kariery, zwiększenie swojej rozpoznawalności oraz pracowała nad własnym magazynem modowym, jednak nie zwracała większej uwagi na swoje dziecko. Już w czasie pierwszego (widzianego przez widza) spotkania Audrey i Chloé można zobaczyć, że ich relacje dalekie są od ideału. Chloé usilnie chciała zwrócić na siebie uwagę, w zamian otrzymując jedynie ignorancję oraz słowa krytyki. Zapominanie imienia własnego dziecka, patrzenie na samą siebie oraz wredne komentarze były na porządku dziennym Audrey. Brzmi znajomo? Chloé jest wręcz jej idealnym odzwierciedleniem, miniaturową kopią, która dąży do tego, aby stać się drugą Audrey. Chloé usłyszała od swojej własnej matki, że nie ma w niej niczego wyjątkowego (oprócz bycia córką sławnej krytyczki modowej), a gdy tylko Chloé znalazła Miraculum Pszczoły i padła ofiarą Akumy, brutalnie podtrzymała swoje stanowisko, wypowiadając się o tym w telewizji. Równie bolesne musiało być oświadczenie Audrey, która wolała zabrać do Nowego Jorku Marinette zamiast swojego dziecka. W późniejszym czasie relacje Chloé i Audrey ulegają poprawie, jednak na próżno jest szukać między nimi rodzinnego ciepła. Ich relacje nadal są pozbawione emocji, a zachowanie Audrey pozostaje bardzo oficjalne, jakby nie dostrzegała starań swojej własnej córki, która upodabnia się do matki, aby zwrócić na siebie uwagę. Jedyną iskierką nadziei pozostaje fakt, iż Audrey nie jest całkowicie głucha na wołania Chloé, od czasu do czasu ją zauważając, podobnie jak wtedy, gdy nakazała zamknąć szkołę, ponieważ Chloé została wyśmiana przez innych, a kiedy jej żądania nie zostały zrealizowane, chciała zabrać Chloé ze sobą do Nowego Jorku.

Od czwartego sezonu zdradzono nam, że Audrey ma również drugą córkę, Zoé, jednak i w tym wypadku kobieta nie okazuje swojego matczynego ciepła. Nie wiadomo, jaki kontakt Zoé miała ze swoją matką przed przyjazdem do Paryża, chociaż ich relacje są równie oschłe. Mimo to Zoé wypada w oczach swojej matki gorzej niż siostra. Już pierwszego dnia w Paryżu Zoé spotkała się z ignorancją ze strony matki, która była bardziej pochłonięta czytaniem gazety niż swoim własnym dzieckiem, szybko odsyłając ją do pokoju Chloé. Jednak Zoé nie jest już skora naśladować swojej własnej matki czy też dopasować się do swojej siostry, przez co już na starcie była na przegranej pozycji. Pokazując swoje prawdziwe oblicze, Zoé nie mogła liczyć nawet na wsparcie swojej matki, która chciała odesłać ją do Nowego Jorku ze względu na Chloé, ani trochę nie przejmując się uczuciami swojej drugiej córki.

W relacji rodzic-dziecko warto również wspomnieć o André, któremu również daleko do dobrego rodzica. Mężczyzna w całości podporządkowany jest swojej żonie, spełniając prawie każdą jej zachciankę i w podobny sposób traktuje również swoją córkę. Kiedy tylko dana rzecz jest możliwa do spełnienia, André natychmiast to robi, nieważne, czy jest to przemalowanie samochodu, czy też opłacenie reżysera, aby jego córka zagrała główną rolę w filmie. André okazuje bardzo dużo uwagi swojemu dziecku, jednakże nie stawia Chloé żadnych granic, daje jej sobą pomiatać i spełnia każde jej życzenie, jednocześnie nagradzając jej egoizm, władczość oraz negatywne zachowanie. Pieniędzmi stara się zrekompensować wszystko, czego nie jest w stanie zapewnić Chloé. Chociaż niekiedy stara się postawić swojej córce granice i pokazać, że jej postępowanie jest złe, nie jest to zbyt częste, a sam André najczęściej w takich chwilach boi się być skarcony.

Chociaż trudno powiedzieć, dlaczego André zachowuje się w taki sposób, powodu jego zachowania można doszukiwać się właśnie w Audrey, która nie tylko wymagała podporządkowania z jego strony, ale również jest wzorem do naśladowania dla Chloé. Relacja z Zoé, jego pasierbicą, udowadnia, że André potrafi być dobrym rodzicem, który rozumie swoje dziecko (w tym przypadku przybrane) i stara się je pocieszyć, kiedy dzieje się coś złego. Nie pieniędzmi, a właśnie rozmową oraz okazaniem zrozumienia i wsparcia.

Akuma – ile potrzeba, aby kierować innymi

Wpis nie będzie poświęcony całkowicie postaci Akumy a bardziej… nas samych. Motyl będzie jedynie tłem poruszanego tematu, który ma pokazać, że nie zawsze w pełni samodzielnie podejmujemy pewne decyzje i działania.

Akuma jest narzędziem wykorzystywanym przez Władcę Ciem, aby kierować ludźmi, którymi targają negatywne emocje, w celu osiągnięcia własnych korzyści. Oczywiście złoczyńca zawiera układ z wybraną przez siebie ofiarą, a mianowicie w zamian za otrzymane moce opętana osoba ma przynieść mu Miracula, jako formę zapłaty za pomoc. Właśnie, za pomoc, której właściwie ta osoba nie potrzebuje, chociaż po rozmowie z Władcą Ciem zaczyna uznawać, że jest ona niezbędna. Akuma również odgrywa w tym jakąś rolę, jednak przedstawiona sytuacja nie odbiega zbytnio od prawdziwego życia. Zapewne spotkaliście się z sytuacją, kiedy Wy lub ktoś z Waszego otoczenia nie był do czegoś przekonany lub nie chciał początkowo czegoś zrobić, ale po rozmowie z kimś jego zdanie nagle się zmieniało.

Czy w takim wypadku Władcę Ciem można nazwać manipulatorem? Poniekąd tak. Przypomnę, iż manipulacja to „forma wywierania wpływu na osobę lub grupę w taki sposób, by nieświadomie i z własnej woli realizowała cele manipulatora” (źródło: Wikipedia, „Manipulacja (psychologia)”). Władca Ciem za pomocą swoich Akum kontaktuje się z wybraną przez siebie osobą, manipulując nią oraz wmawiając, że nie tylko rozumie jej ból, ale również jest jedyną osobą, która może w tej sytuacji pomóc. Oczywiście formą owej pomocy jest ofiarowanie mocy, której użycie niejednokrotnie może okazać się wręcz destrukcyjne oraz zagrażać innym mieszkańcom miasta. W tej jednej chwili zainfekowana osoba przyznaje mu rację, nie kierując się zdroworozsądkowym myśleniem, a za pomocą zdobytych mocy nieświadomie i z własnej woli realizuje nikczemny plan złoczyńcy. Nieświadomie, ponieważ nie wie, do czego Miracula zostaną użyte i najczęściej nawet się tym nie interesuje, zapatrzony jedynie we własne negatywne uczucia. Władca Ciem wpływa na świadomość swoich ofiar, kierując nimi tak, aby to właśnie on sam skorzystał z przedstawionej wcześniej propozycji. Zdobywa on nie tylko sympatię osoby zarażonej, często pokazując pozorną empatię i zrozumienie, ale również wyszukuje jej najsłabsze emocje, na które łatwo wpływać. O nowych mocach, które dana osoba może zdobyć, wypowiada się w sposób pozytywny, nie pokazując całego zarysu sytuacji oraz tego, w jaki sposób zaszkodzą one innym. I co najważniejsze, nie informuje o tym, że obietnica uzyskania wspaniałej mocy jest jedynie chwilowa, ponieważ Władca Ciem dąży jedynie do tego, aby osiągnąć własny cel, zarażone osoby traktując jak narzędzie mające w tym pomóc.

W prawdziwym życiu może trudno doszukiwać się tak przerysowanych sytuacji, wspaniałych mocy i Akum, jednak jest to równie bliskie naszej rzeczywistości, bowiem w naszym środowisku również znajdują się osoby, które bez wyrzutów sumienia wykorzystają innych i pokierują nimi tak, aby nieświadomie realizowały czyjeś cele, stając się jedynie narzędziem w ich rękach. Nawet Akuma może przekazać cenne lekcje, aby niekiedy przemyśleć coś na spokojnie zamiast ulegać czyimś wpływom, często działając na własną niekorzyść.

Ołówkiem Nathaniela

Nie ma jednej drogi wiodącej przez naukę rysowania. To, jak zaczynamy, zależy tylko od nas. Jedni zaczynają ją wcześnie, a inni interesują się nią znacznie później. Wiele zależy również od tego, na czym się wzorujemy oraz jakich technik używamy.

W tym dziale skupię się na przedstawieniu znanych mi technik, wskazówek oraz podstaw.

Jako że jest to dział, który dopiero co został ponownie otwarty, przedstawiony poniżej materiał stanowi przykład tego, o czym między innymi będziemy się tu rozpisywać. Tak więc bez przedłużania zapraszam do czytania.

Ołówki

Ołówki posiadają różną twardość. Wpływa ona na intensywność koloru oraz sztywność linii. Im twardszy ołówek, tym linia sztywniejsza i jaśniejsza. I w drugą stronę. Im ołówek miększy, tym kolor intensywniejszy, a linia bardziej miękka. Ołówki oznaczone literą „H” są twarde. Te oznaczone literą „B” miękkie. Najbardziej powszechny ołówek, czyli ten, którego zazwyczaj używamy na co dzień, nie posiadający żadnych oznaczeń, to HB. Przykładowe oznaczenia w kolejności od najtwardszych do najmiększych wyglądają następująco: H3, H2, HB, B2, B3, B4, B5, B6, B7, B8. Im większa liczba, tym ołówek miększy, ciemniejszy i łatwiej się rozmazuje. Przynajmniej jeśli chodzi o B.

Dobrze jest używać ołówka naostrzonego. Jednakże kto powiedział, że powinno się strugać tylko i wyłącznie strugaczką? Nierówno zaostrzony ołówek, na przykład za pomocą noża, również może pozostawić ciekawe efekty. To powiedziawszy, proszę o ostrożność, posługując się ostrymi narzędziami. Używacie ich na własną odpowiedzialność.

Jeśli chodzi o rozcieranie ołówka na kartce, nie rozcieramy go palcami. Owszem, można go rozetrzeć, jednakże nie palcami. Nie powinno się również przyciskać ołówka zbyt mocno do kartki, gdyż utrudni nam to zmazanie ewentualnych błędów.

Jeśli chodzi o kierunki, w których kierujemy nasze linie, trzeba pamiętać, że to, w którym kierunku je kierujemy, jest bardzo ważne i również wpływa na odbiór pracy. Szkicując na przykład dłonie, ręce czy nogi, dobrze jest kierować linie w taki sposób, w jaki układa się skóra. Linie są tym, co tworzy przestrzeń. Tym, co pomaga tworzyć fakturę. Rysując na przykład martwą naturę, czy cokolwiek innego, trzeba pamiętać, że nie wszystkie pociągnięcia ołówka muszą być identyczne. Używając różnych rodzajów linii i ołówków, możemy nadać inny charakter rysowanym przez nas materiałom.

Jeśli chodzi o mazanie gumką. powinno się tego unikać i używać jej tylko wtedy, kiedy faktycznie jest potrzebna. Co mam na myśli. Oczywiście, linie będą bardziej chaotyczne, jeśli nagromadzi się ich dużo w jednym miejscu. Ułatwi nam to jednak dostrzeżenie, w jaki sposób poprowadzić linię, by uzyskać pożądany efekt. Dobrze jest nie stawiać zbyt wielu linii w jednym miejscu, gdyż utrudnia to czytelność pracy.

Rysując, warto jest korzystać z niezależnego spojrzenia innych ludzi, którzy być może będą w stanie zauważyć błędy, niedociągnięcia i inne rzeczy, które się przeoczyło. Najlepiej jest radzić się osób, które również dużo rysują i prędzej zauważą, jeśli coś jest nie tak. To, że spytamy, nie oznacza, że odpowiedź otrzymamy. Jesteśmy przecież tylko ludźmi i możemy przegapić niedociągnięcia innych ludzi. Nie powinniśmy się również zniechęcać naszymi błędami, a wykorzystywać je jako odskocznię pomagającą nam się rozwijać i rysować coraz lepiej.

Warto również wracać do swoich starych prac. Ze świeżym spojrzeniem łatwiej będzie nam zauważyć to, co się przegapiło. Nie zrażajmy się również brakiem wyraźnego poprawienia się sposobu, w jaki rysujemy. Zmiany przyjdą w swoim czasie. Być może nawet niezauważalnie, ale jednak.

To tyle z mej strony. Do zobaczenia w następnym artykule.

Kącik zabaw

Witam w Kąciku zabaw! Dziś mam dla Was pięć miraculowych rebusów:

Kącik Zabaw 11.jpg

Przypominam, że za nadesłanie rozwiązania w komentarzu można otrzymać Gazetkowy Medal Udziału, a osoba, która pierwsza przyśle rozwiązanie prawidłowe, otrzyma Gazetkowy Medal Zwycięstwa! Pamiętajcie, że to tylko zabawa. I może dobrym pomysłem jest, by nie zaglądać w sekcję komentarzy, by sobie tej zabawy nie popsuć. Aczkolwiek decyzja jest Wasza. Powodzenia!

Jeśli ktoś chce sobie pobrać wersję w pdf, to może ją znaleźć tutaj.

Zobacz też...

Lista numerów:
#0#1#2#3#4#5#6#7#8#9#10#11

Advertisement