[ Intro ]
Scena: W Collège Françoise Dupont: Klasa pani Bustier.[]
Pani Bustier: W 1670 roku król Ludwik XIV, zwany Królem Słońca, zlecił Molierowi napisanie sztuki, która miała ośmieszyć pewnego ambasadora.
(Plagg leci do klasy Mendeleiev.)
Scena: klasa pani Mendeleiev.[]
Tikki: Plagg! Obiecałeś mi, że tutaj nie wrócisz!
Plagg: Wybacz, cukiereczku, ale nie mogę oprzeć się takiemu pięknu! Leży tutaj codziennie, przywołując mnie cudownym aromatem! I mimo że go zjadam, to znowu pojawia się następnego dnia!
Tikki: Moim zdaniem to podejrzane, że to ohydne, śmierdzące paskudztwo leży sobie codziennie w tym samym miejscu!
Plagg: Właśnie dlatego nazywam go magicznym serem!
(Pani Mendeleiev łapie Tikki i Plagga do siatki.)
Pani Mendeleiev: Nareszcie was złapałam, szkodniki!
Tikki: Widzisz?! Zawsze powinieneś mnie słuchać! Wiejmy stąd!
Pani Mendeleiev: W dodatku mówią!
Plagg: Nie mogę! To niemożliwe żeby się oprzeć tej kremowej pyszności!
(Pani Mendeleiev próbuje złapać Plagga.)
(Klasa pani Bustier słyszy krzyki i przewroty.)
Pani Bustier: Halo, proszę was o skupienie!
(Plagg oraz Tikki uciekają.)
Pani Mendeleiev: Achh, tak, uciekajcie sobie, mam dowód na moje odkrycie naukowe!
(Tikki oraz Plagg wracają do plecaków swoich właścicieli w klasie pani Bustier.)
Scena: W pokoju Marinette[]
(Marinette coś piszę w pamiętniku.)
(Tikki przylatuje.)
(Marinette zamyka pamiętnik.)
Tikki: Nie chcesz, żebym czytała twoje sekrety?
Marinette: Nie mam przed tobą żadnych tajemnic. Tylko ty wiesz o moim podwójnym życiu. Nawet rodzice i Alya nie znają mnie tak jak ty. Tak się cieszę, że Ciebie mam. Tylko przy tobie mogę być sobą i nie muszę kłamać.
Tikki: Ja też się cieszę, że Cię mam.
Marinette: Dobranoc, Tikki.
Tikki: Dobranoc, Marinette.
(Tikki wyczuwa obecność Plagga na balkonie i idzie tam.)
Tikki: Plagg, musimy wyznać naszym właścicielom i Mistrzowi Fu co się dzisiaj stało.
Plagg: Wyluzuj, cukiereczku. Pamiętaj, że nic nie może nasz złapać.
Tikki: Wiadomo, ale widział nas obcy człowiek, w dodatku w szkole. Tożsamość naszych opiekunów mogłaby zostać odkryta!
Plagg: Niech Ci będzie… Obiecuję, że nigdy już nie skuszę się na magiczny ser! Z resztą co takiego złego mogłoby się stać!
Scena: W klasie pani Mendeleiev[]
Alya: Panie dyrektorze, czy potwierdza pan plotki, że Pani Mendeleiev jest nieobecna z powodu występu w programie Prawda czy Fałsz?
Kim: Gdzie nie wszystko jest w pełni prawdą, ale nic nie jest całkiem fałszem!
Damocles: Echh, jest niewykluczone, że Pani Mendeleiev dokonała niezwykle ważnego odkrycia naukowego.
Klasa: Czy możemy ją obejrzeć?
(Tikki i Plagg patrzą na siebie zaskoczeni)
Alix: Echh, mój brat też jest jednym z gości…
Scena: W bibliotece szkolnej[]
(W telewizji)
Alec: Witamy po przerwie z programem Prawda czy Fałsz…
Alec oraz Kim: Gdzie nie wszystko jest w pełni prawdą, ale nic nie jest całkiem fałszem!
Alec: Powitajmy dzisiejszego gościa, panią Mendeleiev! Nauczycielkę ze szkoły Françoise Dupont!
Kim: Tak! Nasza nauczycielka!
Damocles: Kim, usiądź proszę.
Mendeleiev: Dzień dobry, dziękuję za zaproszenie.
Alec: Przedstawi pani nową teorię naukową przed naszym zespołem ekspertów, którzy ocenią czy to prawda czy fałsz!
Kim: Prawda czy fałsz!
Damocles: Siadaj!
Alec: Pani Mendeleiev, zapewne zna pani Jury. Członkami są jak zawsze: Słynny piosenkarz XY, Jedyny w swoim rodzaju Pan Banan i niesamowita Manon Chamack, córka naszej ulubionej prezenterki Nadji Chamack! Oddajemy pani głos.
Mendeleiev: Za chwilę przedstawię wam dowód istnienia między wymiarowych istot o niesamowitych mocach, przenikających materię. A przyciąganych przez stary ser.
(Marinette oraz Adrien patrzą się zdziwieni.)
Mendeleiev: Odkryłam pierwsze żyjątko na początku semestru. Obserwowałam je bacznie. A potem pojawiła się druga i mam tu dowód, na tym filmie.
(Na ekranie zostaje puszczone nagranie z Mendeleiev próbującą złapać Kwami.)
Mendeleiev: Te istoty są niewidoczne dla kamery, ale spójrzcie na to!
Pan Banan: Hahaha…
Mendeleiev: Ponieważ nie dało uchwycić się ich na nagraniu, naszkicowałam je, żeby wam pokazać, jak wyglądają.
(Pani Mendeleiev pokazuje rysunki Kwami.)
Chloé: A co to niby miałoby być?
Max: Zaczynam wątpić, że a teoria ma w ogóle charakter naukowy.
Alec: Pani Mendeleiev, ale na serio pani goniła jedzące ser duchy?
Mendeleiev: Ja zawsze mówię serio.
Adrien i Marinette wymykają się do łazienki.
Marinette: Myślałam, że nie mamy przed sobą sekretów.
Tikki: Nie chciałam Ci zawracać głowy bzdurami. Z resztą sądziłam, że już nie ma problemu. Plagg obiecał, że nie skusi się na magiczny ser.
Marinette: Czekaj, skoro Plagg tam był to znaczy, że był w tym budynku, czyli Czarny Kot jest uczniem tej samej szkoły co ja. Skoro ja to odkryłam, to znaczy, że Czarny Kot odkrył, że ja odkryłam, że on to odkrył!
Tikki: No niezupełnie, Plagg przebyć szmat drogi, aby zatopić kły w serku.
Marinette: Od teraz będę się zastanawiać czy mówisz prawdę czy nie.
(Tikki podlatuje na ręce Marinette.)
Tikki: Bardzo przepraszam, Marinette…
Marinette: W porządku, wiem, że chcesz mnie chronić. Jeśli odkryję kim jest, będę musiała rozstać się z Miraculum i Biedronką i zamykam temat.
(W Telewizji.)
Alec: Pora, by nasze jury zagłosowało czy przedstawione teorie to…
Kim: Prawda czy Fałsz!
Alec: Jalil Kubdel wysunął hipotezę, że piramidy egipskie są naprawdę statkami kosmitów które wylądowały przypadkiem na ziemi. Co wy na to?
Kim: Alix, patrz, tam jest twój brat!
(Wszyscy jury głosują na tak.)
Alec: Nasze jury zdecydowało! Jalil ma racje!
Jalil: Prawda czy Fałsz!
Kim: Wow! Twój brat wygrał! Ekstra!
Alec: Druga teoria! Vincent zatwierdzi, że śnieg wylatuje z nosa giganta, żyjącego w chmurach!
(Manon i XY się zgadzają, ale Pan Banan nie.)
Alec: Pan Banan nie dał się przekonać!
Pan Banan: Nie, ale jest spoko!
Alec: Ale masz dwa głosy, co oznacza, że też wygrałeś Vincent!
(Na ekranie pojawia się znak „prawdy”.)
Alec: I wreszcie teoria pani Mendeleiev na temat międzywymiarowych istot, które lubią ser!
(Jury się nie zgadza.)
(Na ekranie pojawia się znak „fałszu”.)
Alec: Bardzo mi przykro, ale pani spreparowany filmik niestety nie przekonał naszych ekspertów!
Pan Banan: Jest spoko!
Pani Mendeleiev: To nie było spreparowane! Dokonałam ważnego naukowego odkrycia!
Alec: Zapraszamy znów, gdy pani nagra te niewidzialne serożerne istoty!
(Vincent, Jalil oraz Alec się śmieją.)
W kryjówce Władcy Ciem[]
Władca Ciem: Wyczuwam bardzo znajome uczucie!
(Władca Ciem infekuje Akumę.)
Władca Ciem: Leć do niej moja mała Akumo i zawładnij jej niezrozumianym sercem!
(Akuma leci przez Paryż.)
(Akuma infekuje aparat Pani Mendeleiev.)
Władca Ciem: Łowco Kwami, jestem Władca Ciem. Kpią sobie z twojego odkrycia, ja wierzę w twoje słowa.
Pani Mendeleiev: Naprawdę?
Władca Ciem: Oczywiście! Te międzywymiarowe istoty nazywają się Kwami, dam Ci moc złapania ich, lecz w zamian za to musisz zdobyć dla mnie klejnoty Biedronki i Czarnego Kota, czyli Miracula!
Pani Mendeleiev: Możesz na mnie liczyć, Władco Ciem. Wkrótce będę najsłynniejszym naukowcem na całym świecie!
(Pani Mendeleiev przemienia się w Łowcę Kwami.)
Collège Françoise Dupont: Łazienka[]
Adrien: To było lekkomyślne z twojej strony!
Plagg: Błagam Cię, to niemożliwe, żeby złapać Kwami! My przenikamy przez materię i nie da się nas sfilmować ani sfotografować! Jesteś takim samym panikarzem jak Cukiereczek.
Adrien: Cukiereczek! Kim jest Cukiereczek?
Plagg: Tikki, Kwami Biedronki!
Adrien: Chwila, moment, skoro Tikki tam była, to znaczy, że była w tym budynku, czyli Biedronka jest uczennicą tej samej szkoły co ja, a więc możliwe, że znamy się z sali lekcyjnej!
Plagg: Oj, oj, oj, oj, oj…
Biblioteka Szkolna[]
(W telewizji.)
Alec: Serdecznie dziękujemy naszym naukowcom i członkom Jury, widzimy się za tydzień w kolejnym odcinku…
Alec i Kim: Prawda czy Fałsz!
(Pan Damocles wyłącza telewizor.)
Alya: Trochę szkoda mi Pani Mendeleiev…
Chloé: A mnie szkoda, że mam taką nauczycielkę!
(Przebitka na studio telewizyjne.)
Łowca Kwami: Stop, to nie koniec zabawy! Jestem Łowcą Kwami i zamierzam przeprowadzić jeszcze jeden eksperyment naukowy!
(Przebitka na łazienkę.)
Marinette: Cały czas zastanawiam się kim jest Czarny Kot. To musi być jeden z chłopców!
(Marinette i Adrien dostają Alert Akumy.)
Nadja: Blisko naszej stacji pojawiła się osoba opętana Akumą. Okazuje się, że to nauczycielka z liceum Françoise Dupont.
Łowca Kwami: Ten sejf wytrzymał upadek z 50 piętra, prawda czy fałsz?
Alec: Fałsz! Nie wytrzymam!
Marinette: Biegniemy Tikki! Muszę jakoś przekonać Czarnego Kota, że Marinette Dupain-Cheng nie może być Biedronką, inaczej nie będę mogła już być Biedronką! Tikki, kropkuj!
(Marinette przemienia się bez sekwencji transformacji.)
(Przebitka na łazienkę męską.)
Plagg: Adrien, nie chcesz krzyknąć, żebym wkroczył do akcji albo coś?
Adrien: Plagg, a jeśli Marinette to jest… Biedronka?
Plagg: Marinette? Skąd… Z resztą nie powinieneś drążyć tematu. Jeśli odkryjesz tożsamość Biedronki, będziesz musiał oddać Miraculum! Na twoim miejscu zachowywałbym się jakby nigdy nic! Zawsze tak robię, gdy pojawia się problem i zawsze ta metoda się sprawdza!
Adrien: Może ten jeden raz Cię posłucham. Plagg, wysuwaj pazury!
(Adrien przemienia się bez sekwencji transformacji.)
Dach Studia TVi[]
Alec: Puść mnie! Znaczy, nie, nie rób tego!
Władca Ciem: Świetnie, Łowco Kwami! Biedronka i Czarny Kot muszą za chwilę zjawić się na ratunek!
Łowca Kwami: A wtedy ja szybko złapię ich Kwami! Leć!
(Łowca Kwami zrzuca sejf z Alekiem z dachu.)
(Biedronka łapie sejf swoim Jo-jo.)
Łowca Kwami: Całkiem przewidywalne!
(Biedronka wypuszcza Aleca na dach.)
Alec: Dzięki Biedronko! Biedronka mnie uratowała!
Czarny Kot: No i proszę, odpowiedź brzmi prawda! Biedronka podważa prawa fizyki!
Łowca Kwami: Zaraz złapię wasze Kwami i udowodnię, że te magiczne istoty naprawdę istnieją! Prawda czy fałsz?
Biedronka: To nie ma znaczenia, bo nie damy Ci szansy niczego udowadniać!
Czarny Kot: Doskonały plan. Chętnie wezmę w nim udział!
(Czarny Kot i Biedronka rzucają swoim kijem i jo-jo w Łowcę Kwami, jednak ona unika.)
Łowca Kwami: Z drogi dzieci, jestem naukowcem!
Czarny Kot: Jakim naukowcem? Raczej prowadzącą teleturniej!
Łowca Kwami: Udowodnię całemu światu, że jestem wielkim naukowcem i że dokonałam epokowego odkrycia!
Biedronka: Mam nadzieję, że twoje Kwami już więcej rozrabiać!
Czarny Kot: Podobno twoje też tam było.
Biedronka: Moje próbowało twojemu przemówić do rozumu! Widzę, że pasujecie do siebie idealnie!
(Łowca Kwami próbuje trafić w Biedronkę.)
Czarny Kot: Łowca Kwami to chyba ktoś z liceum Françoise Dupont, tak?
Biedronka: Zasady, Czarny Kocie! Nie możemy poznać naszych tożsamości!
(Łowca Kwami trafia Biedronkę i wciąga jej Kwami.)
Łowca Kwami: Czyli Kwami nie istnieją, tak? A ja tu mam dowód!
(Biedronka próbuje uciec z promienia.)
(Łowca Kwami wciąga Tikki do odkurzacza.)
Czarny Kot: Huh? Biedronko?! Biedronko czy wszystko-
Marinette: Nie! Nie patrz tutaj!
(Czarny Kot próbuje uniknąć promieniu Łowcy Kwami.)
Władca Ciem: Możesz odkryć kim jest Biedronka i odebrać jej Miraculum! Bez Kwami jest całkowicie bezsilna!
Łowca Kwami: Muahaha!
Czarny Kot: Kotaklizm!
(Marinette ucieka na korytarz po tym jak Czarny Kot robi zamieszanie, aby rozproszyć Łowcę Kwami.)
(Łowca Kwami dalej próbuje trafić Czarnego Kota.)
(Marinette biegnie do Mistrza Fu.)
Łowca Kwami: A teraz wezmę twoje Kwami kocie, prawda czy fałsz?!
(Łowca Kwami trafia Czarnego Kota.)
(Łowca Kwami wciąga Plagga do odkurzacza.)
(Adrien chowa się.)
Tikki: Lepiej nie trać energii, nie przebijesz się przez te barierę. A wszystko przez twoje łakomstwo!
Plagg: Mogę użyć Kotak-
Tikki: Nie! Nie masz kontroli! Twój Kotaklizm może zniszczyć całe miasto, pogorszyć sprawę!
Plagg: To jak stąd zamierzasz nas stąd wyciągnąć Cukiereczku?
Tikki: Nie zamierzam, ale Biedronka to zrobi!
(Łowca Kwami podchodzi do kryjówki Adriena.)
Łowca Kwami: Odebrałam wam już Kwami, a wkrótce zdobędę wasze Miracula! Prawda czy fałsz?
(Adrien spada i ucieka na korytarz.)
(Łowca Kwami rozgląda się.)
(Adrien biegnie przez korytarz.)
(Adrien wchodzi do pokoju Pana Banana i znajduje jego strój.)
Pokój Wanga[]
(Marinette wchodzi do pokoju.)
Marinette: Mistrzu! Tikki i Plagg złapani a Czarny Kot może odkryć moją tożsamość!
Wang: Oboje wiecie jakie byłyby konsekwencje.
Marinette: Dlatego chcę wszystko naprawić i ocalić Tikki!
(Wang otwiera szkatułkę.)
Wang: Marinette Dupain-Cheng, wybierz sobie teraz Miraculum, ale tym razem nie powierzysz go nikomu innemu. Będziesz je nosić dopóki nie odzyskasz Tikki.
(Marinette zastanawia się i bierze wszystkie Miracula.)
Wang: Tak nie wolno! Połączone Miracula dadzą Ci zbyt wiele mocy! To grozi utratą rozumu!
(Marinette nie słucha i dalej zakłada Miracula, Kwami wychodzą z Miraculów.)
Marinette: Bez obaw mistrzu, potrzebuję tylko jednej mocy. Myszy.
(Marinette zakłada Miraculum Myszy, po czym Mullo z niego wychodzi.)
Marinette: Zakładam kolejne Miracula, żeby uwolnić Kwami. Pomogą mi osiągnąć cel. Mullo, mysi ogon!
[Scena transformacji]
Multimysz: Teraz jestem Multimyszą!
(Multimysz otwiera balkon, aby wyjść, ale słońce ją razi i opada na ziemię.)
Wang: Jesteś pewna, że wiesz co robisz?
Multimysz: W przeciwnym razie, kto inny pokona Łowcę Kwami? Żeby pochwycić Akumę, muszę najpierw ocalić Tikki i odzyskać moce Biedronki, w tym celu muszę dać się złapać! Multiplikacja!
(Multimysz klonuje się na 10 klonów.)
(Multimysz daje swojemu klonu Miraculum Lisa.)
Multilisica: Toppo, Trixx, połączcie się!
[Scena fuzji]
Multilisica: Od teraz jestem Multilisicą! W drogę!
(Fluff podlatuje do Multilisicy, a ta wchodzi mu do pyska.)
(Kwami wylatują z balkony z klonami Multimyszy w buzi.)
Wang: Jeśli jej się nie uda, Władca Ciem zgarnie dla siebie prawie wszystkie Miracula.
Wayzz: Jej zawsze się udaje.
Studio TVi[]
(Adrien próbuje uciec z Studia.)
Łowca Kwami: Prawda czy fałsz? Czarny Kot przebrał się w żółty strój Pana Banana?
Adrien: Echh… Jest spoko?!
(Adrien próbuje przejść przez drzwi.)
(Łowca Kwami blokuje mu drogę.)
Łowca Kwami: Bardzo spoko!
(Adrien próbuje wyszarpać się z uścisku Łowcy Kwami.)
Władca Ciem: Tak! Zaraz odkryjemy tożsamość Czarnego Kota, a jego Miraculum będzie wreszcie moje!
Multiplikacja: Atak!
(Kwami lecą na Łowcę Kwami.)
Władca Ciem: Taki widok jest raczej niecodzienny… Łowco Kwami, obiecałem Ci Kwami i proszę bardzo! W zamian za to chcę dostać wszystkie Miracula!
Łowca Kwami: (łapie Kwami.) Przede mną nie uciekniecie!
Orikko: Więc spróbuj nas złapać!
(Kwami wraz z Łowcą Kwami biegną przez schody na dach Studia.)
(Na dole.)
Multiplikacja: (wychyla się z pyszczka Longga.) Psst, Czarny Kocie, czy to ty?
Adrien: Biedronka? Kiedy już myślałem, że Cię znam, nagle znowu mnie zaskakujesz.
Multiplikacja: Uch, miło mi, ale nie jestem Biedronką, tylko Multimyszą. Biedronka przysłała mnie po twoje Miraculum, by pokonać Łowcę Kwami.
Adrien: Dlaczego mam Ci zaufać?
Multiplikacja: Biedronka mi zaufała powierzając mi Miraculum, prawda?
(Adrien zdejmuje pierścień i daje go Multiplikacji.)
Adrien: Powiedz jej, że mam nadzieję, że uwolni Plagga.
(Multiplikacja zakłada pierścień w pasie.)
Multiplikacja: Okej, dziękuję. A, Biedronka powiedziała, ze macie spotkać się na dachu.
(Longg leci z Multiplikacją w pyszczku na dach, Adrien biegnie za nim.)
(Łowca Kwami łapie Kwami.)
Łowca Kwami: Wyłapię was wszystkie! Hahaha!
(Łowca Kwami łapie Pollen.)
(Adrien chowa się.)
(Łowca Kwami łapie Orikko oraz Longga.)
Plagg: Twoja pani nas zawiodła Tikki. Już po nas!
(Multiplikacja oraz Multimysz wychodzą z pyszczka Pollen oraz Longga.)
Plagg: Biedronka?!
Tikki: Wiedziałam, że się tu zjawisz!
Multimysz: Nigdy bym Cię nie porzuciła.
Multiplikacja: Plagg, Mullo, połączcie się!
Multimysz: Tikki, Mullo, połączcie się!
[Scena fuzji]
Multikotka: Kotaklizm!
(Multikotka niszczy odkurzacz Łowcy Kwami.)
(Akuma oraz Kwami wylatują z niego.)
Multibiedronka: Szczęśliwy traf!
(Multibiedronka wyczarowuje miskę, która zamyka Akumę pod sobą, aby nie uciekła. Multiplikacje łapią się miski, aby wrócić do pełnej formy.)
Multikotka: Mullo, Plagg, rozłączcie się!
Multiplikacja: (oddaje pierścień Adrienowi.) Zgodnie z życzeniem.
Adrien: Dziękuję, tajemnicza Multimyszo.
Multiplikacja: Też dziękuję. Na razie Czarny Kocie!
Multilisica: Miraż!
Plagg: Pomyśl jak przekonać wszystkich, że nie jesteś uczniem Liceum Françoise Dupont.
Adrien: Tak byłoby najbezpieczniej. Plagg, wysuwaj pazury!
(Adrien przemienia się w Czarnego Kota.)
Czarny Kot: O wiele bardziej owocne jest życie Czarnego Kota, niż jakiegoś banana!
(Biedronka przylatuje do Miski z Multiplikacjami.)
Biedronka: Brawo Multimyszo. Dzięki Tobie, odzyskałam Kwami, Czarny kot też.
Czarny Kot: Świetnie plan dziewczyny!
Biedronka: Pora wypędzić złe moce! (łapie Akumę.) Papa, miły motylku! Niezwykła Biedronka!
(Niezwykła Biedronka naprawia wszystkie szkody Łowcy Kwami.)
(Multiplikacje wracają do starej formy.)
Multimysz: Przybyłam, zobaczyłam, zwyciężyłam. (zdejmuje Miraculum Myszy.)
Marinette: Teraz muszę Ci to oddać, tak?
Biedronka: Nie, nie tutaj! Marinette Dupain-Cheng, nie powinnaś mi oddawać Miraculum tu, kiedy patrzy-
Marinette: Ale myślałam, że nie macie przed sobą tajemnic. Oj, ale ze mnie gapa…
Biedronka: Przykro mi, ale właśnie zdradziłaś swoją tożsamość. Nie mogę Ci już nigdy dać Miraculum. Ja zabiorę stąd Marinette Kocie. Zajmij się Panią Mendeleiev!
Czarny Kot: Biedronko, zaczekaj! Chciałem Cię przeprosić za moje Kwami. Nie wiem co ono robiło w tej podstawówce!
Biedronka: Chyba raczej liceum.
Czarny Kot: Liceum, jasne! Obiecuję, że to już się nie powtórzy.
Biedronka: Spadamy! (Biedronka leci swoim Jo-jo z Marinette w bezpieczne miejsce.)
Pani Mendeleiev: Panie Kocie, czy byłbyś skłonny zaświadczyć, że faktycznie dokonałam wielkiego, naukowego odkrycia?
Czarny Kot: Przykro mi proszę Pani, ale niestety nie mogę, a Pani powinna utrzymać tajemnicę jeśli mamy chronić Paryż przed Władcą Ciem.
Pani Mendeleiev: No to rozumiem… Czyli jestem jak Mikołaj Kopernik. Wyprzedzam swoją epokę!
Czarny Kot: Tak, no… właśnie. Jak Mikołaj Kopernik.
Władca Ciem: Aż tyle Kwami. Aż tyle mocy. Jeśli je wszystkie złapię, stworzyłbym własną armię superzłoczyńców uzbrojonych w Miracula, która pokonałaby Biedronkę i Czarnego Kota raz na zawsze. Muszę tylko dorwać Strażnika!
(Multilisica wychodzi z ukrycia.)
Multilisica: (usuwa Miraż.) Rzeczywistość!
Multilisica: Mullo, Trixx, rozłączcie się.
(Multibiedronka wraca do swojego normalnego stanu.)
Multibiedronka: Mullo, rozłącz się!
(Multibiedronka detransformuje się w Biedronkę.)
Biedronka: Koniec twoich rządów mała Akumo! Pora wypędzić złe moce! (łapie Akumę.) Mam cię! Papa, miły motylku! Niezwykła Biedronka! (Niezwykła Biedronka naprawia wszystkie szkody.) (Biedronka leci swoim Jo-jo do Wanga. Kwami lecą za nią.)
Pokój Wanga[]
Marinette: (odkłada Miracula.) Bez obaw, Mistrzu. Czarny Kot w życiu by nie domyślił się, ze jestem Biedronką. Poza tym okazuje się, że nie jest uczniem mojej szkoły, on myślał, że to podstawówka.
Tikki: Marinette, gdybyś przeze mnie nie mogła być więcej już Biedronką, nigdy bym sobie tego nie wybaczyła.
Marinette: Wszyscy popełniamy błędy, ale wiem, że zawsze mogę na tobie polegać.
(Marinette idzie przez ulicę.)
Wang: Jeszcze żaden posiadacz Miraculów nie był tak silny psychicznie i fizycznie, by użyć tak wielu Miraculów jednocześnie.
Wayzz: Marinette faktycznie jest wyjątkowa.
Koniec odcinka.